Z. Noskowski, M. Zawirski: Wykład praktyczny harmonji

opis bibliograficzny:Wykład praktyczny harmonji jako kurs przygotowawczy do nauki kontrapunktu
tytuł: Wykład praktyczny harmonji jako kurs przygotowawczy do nauki kontrapunktu
autor: Zygmunt Noskowski (1846-1909), Marek Zawirski (?-1911?)
opis: 256 s.
wydanie: Nakładem M. Arcta
data i miejsce wydania: Warszawa 1904


wprowadzenie

Podręcznik jest solidnym wykładem zasad harmonii. Autor (autorzy) omawiają kolejne zagadnienia, wprowadzając młodego adepta w świat współbrzmień. Praca stawia sobie za cel być wprowadzeniem do nauki kontrapunktu. Jako dyscyplina pokrewna, przeniesiona na grunt polifonii, stanowi wprowadzenie do nauki kompozycji.

omówienie

W pracy tej uderza prostata. Nie ma tu przydługich wywodów, barwnego języka lub innych przyjemnostek, mających za zadanie znieczulić czytelnika (czytaj: ułatwić przyswojenie wiedzy). Reguły są spisane jasnym językiem i poparte licznymi przykładami nutowymi.

Noskowski stosuje interesującą terminologię. Dla przykładu trójdźwięk durowy oraz molowy nazywa odpowiednio wielkim i małym, wywodząc genezę ich nazwy z rozmiaru tercji. Jest to interesujące ujęcie, gdyż – po ułożeniu akordów w odpowiedniej kolejności – otrzymujemy akordy:  zmniejszony (5>), mały (3>), wielki (3) i zwiększony (5<); wysoce logiczne.

Inną ciekawostką jest użycie nazwy trójdźwięk nienormalny, opisując taki, w którym zdwojono tercję bądź kwintę. Odnośnie zresztą do zasad dwojenia składników, dopuszcza dwojenie innych składników (czynników akordu), wskazując na korzyści, jakie można dzięki temu uzyskać.

ciekawe nazwy akordów
ciekawe nazwy akordów
dwojenie składników
dwojenie składników

 

Z „odwiecznym” problemem ruchu głosów w interwałach równoległych rozprawia się w krótki sposób: dopuszcza oktawy i prymy równoległe – ale nie w fakturze czterogłosowej, gdzie mają być cztery melodie. Postuluje przy tym, by unikać złego, nielogicznego i nieumiejętnego prowadzenia głosów.

W dalszym fragmencie podaje jakże prosty i jednocześnie ciekawy sposób odnalezienia kwint i oktaw równoległych poprzez prowadzenie dokładnego zapisu funkcyjnego. Jeśli w początkowym etapie nauki (czyli w basie zawsze pryma) zobaczymy dwa akordy obok siebie występujące w tej samej pozycji (kwinty lub oktawy), to mamy problem.

błąd równoległości
błąd równoległości

Dość szeroko omawia kadencje, porównując je do znaków pisarskich. Podaje receptę na kadencję mocną i słabą. Wprowadza ciekawe rozróżnienie między kadencją złamaną (V-VI) a kadencją zwodniczą (każde inne następstwo V, niebędące I).

następstwa zwodnicze
następstwa zwodnicze
formy dominantowe

Omawiając dysonansowe formy D, pozwala D7 łączyć z dominantami innych tonacji, czym od razu przechodzi do zagadnienia zboczenia modulacyjnego.

Rozwiązując D9 zezwala na przejście 9 o sekundę w górę na akord D7 w pozycji tercji. Podaje trzy różne sposoby rozwiązania czterodźwięku małotercjowego (akordu enharmonicznego), znacznie rozszerzając jego zdolności modulacyjne.

D9

D9

D9

Dźwięki obce doczekały się również szczegółowej analizy. Prócz interesujących porównań do ozdobników (np. dźwięk pomocniczy = mordent), daje wskazówki, które składniki opłaca się opóźniać, a których lepiej unikać. Dla przykładu opóźnienie kwinty od góry jest niewskazane, bo powstaje dysonans pojęciowy. Innymi słowy otrzymujemy akord, który jedynie w zapisie jest dysonansem.  Co ciekawe, dozwala równoległe kwinty, jeśli jedna z nich jest nutą zamienną.

równoległości a dźwięki obce
równoległości a dźwięki obce

Uzupełnieniem wykładu są interesujące pytania podsumowujące poszczególne działy, pozwalające na dokonanie przez ucznia samooceny.

pytania rewizyjne
pytania rewizyjne