M. Rimski-Korsakow: Harmonia

opis bibliograficzny:
tytuł: Harmonia
autor: M. Rimski-Korsakow (1844-1908)
objętość: 164 s.
wydawca: PWM
data i miejsce wydania: Kraków 1970


 

wprowadzenie

Kieszonkowe wydanie, bazujące na 17. wydaniu rosyjskim (z 1947 r.).
Tłumaczenia podjęła się Maria Tomaszewska.

Rozbieżności między terminologią rosyjską i polską oraz nieco odmienne spojrzenie na niektóre zasady sprawiły, że w tekście często występują przypisy. Polska redakcja muzyczna wyjaśnia wybrane terminy i zagadnienia oraz często interpretuje reguły, konfrontując je z rodzimą praktyką harmoniczną.

I choć doskonale rozumem powody obrania takiej metody — czytając książkę nie dla nauki, a dla poznania odmiennego ujęcia — pomstowałem na te wtręty… Aczkolwiek niektóre przykłady takiej polemiki są dość zabawne:

 

omówienie

Mimo niepozornych rozmiarów, karty książki kryją bogactwo wiedzy (a nawet kilka perełek). Spis treści przedstawia się następująco [kliknięcie w miniaturkę, powiększy obraz]:

Rimski-Korsakow rozpoczyna od wyjaśnienia zagadnień elementarnych. Są nimi: akordy i ich przewroty (przedstawione bardzo ogólnie), trójdźwięki, konsonanse i dysonanse. Treść harmoniczna oznaczana jest metodą stopniową, a przewroty – przy pomocy symboli znanych z teorii basu cyfrowanego. Trójdźwięki sklasyfikowane są jako zmniejszony, mały (minorowy), wielki (majorowy) i zwiększony. I już w tym miejscu pojawia się ciekawa uwaga, że pięciodźwięki oraz akordy dysonujące stanowią raczej współbrzmienia przypadkowe:

Następuje omówienie budowy skal, układu czterogłosowego i reguły dwojenia składników. W miejscu „naszej” terminologii odnośnie do sposobów łączenia akordów – tj. ścisłego i swobodnego – występują nowe określenia:

Dalszą część wykładu stanowi przybliżenie zasad operowania funkcjami głównymi oraz reguły dotyczące opracowania melodii basowej. Przy omówieniu I przewrotu trójdźwięku, pojawił się interesujący zakaz łączenia ze sobą dwóch akordów sekstowych:

Rimski-Korsakow omawia następnie kadencje oraz II przewrót trójdźwięku. Interesującym przykładem jest dopuszczenie następstwa D – °S w tonacji minorowej:

Na tym etapie pojawiają się trójdźwięki poboczne, choć początkowo w perspektywie kadencji. Daje to autorowi asumpt do przedstawienia zasad opracowania melodii chorałowych, czyli sopranowych. Jest to tzw. styl ścisły, bazujący w dużej mierze na regułach polifonii, i odnosi się do specyficznie zbudowanych melodii, prowadzonych najczęściej wartościami półnuty. Oto uwagi Korsakowa:

Kolejny dział książki, wyszczególniony stosownym nagłówkiem, jest harmonia dysonansowa. Otwiera go przybliżenie czterodźwięku septymowego. Zasady jego użycia są w zasadzie identyczne z naszą rodzimą wykładnią. Interesujący natomiast jest apel redakcji, by D7 stosować wyłącznie w ściśle określonym celu:

Inną ciekawą uwagą, tym razem pochodzącą od autora, jest zastrzeżenie stosowania obok siebie przewrotów czterodźwięku septymowego:

Wreszcie pojawia się tu cytowany już na wstępie polemiczny dialog redakcji z autorem:

Trzeci rozdział książki poświęcony jest modulacji. Otwiera go kilka myśli natury ogólnej:

Dopiero w tym miejscu, omawiając modulację chromatyczną, natrafiamy na wskazówki zabezpieczające przed popełnieniem błędu ukośnego brzmienia półtonu. Wykładnia harmonicznych reguł jest spójna z ogólnie przyjętą.

Rozróżnienie procesu modulacji (definitywnej) od zboczenia modulacyjnego (chwilowej zmiany tonacji) przedstawiono zwięźle i poparto stosowną ilustracją nutową.

Rozdział IV poświęcono figuracji, a na samym początku znajdziemy omówienie dźwięków obcych.
Systematyka obejmuje znane pojęcia i reguły użycia. W interpretacji Rimskiego-Korsakowa nuty przejściowe nie usuwają następstw równoległych i mogą powodować tenże błąd. Nie dozwala on również na dwojenie składnika, w zastępstwie którego wykorzystano dźwięki obce.

Bardziej rygorystycznie podchodzi jednak do opóźnień. Poleca ich przygotowywanie, nakazuje stosowanie na mocnej części taktu oraz postuluje, by akord zawierający był dysonujący. Jego zdaniem również opóźnienie nie niweluje błędu równoległości:

Mając tak przygotowane zaplecze teoretyczne, przechodzimy do wskazań odnośnie do figuracji głosów. Przedstawiono ujęcie w stylu ścisłym i w stylu swobodnym. Wskazówki te są ciekawie opracowane i poparte licznymi przykładami nutowymi, dzięki czemu laik jest w stanie pojąć istotę tak złożonego zagadnienia.

Ostatni rozdział poświęcony został tzw. modulacji nagłej i enharmonii, czyli alteracjom oraz modulacji chromatycznej i enharmonicznej. Na zaledwie kilku stronach zawarto wiele cennych wskazań, do których odwoływałem się w serii artykułów poświęconych modulacji (zwłaszcza ⇒ tu).

Książkę zamyka zbiór sopranowych melodii chorałowych.

 

podsumowanie

Skromny objętościowo podręcznik, zawierający skrócony acz rzetelny kurs nauki harmonii.

Niektóre zasady różnią się interpretacją od powszechnie uznanych reguł. Solidnym atutem są interesujące wskazania praktyczne dotyczące wybranych zagadnień (np. harmonizacja w tzw. stylu ścisłym, figuracja, modulacja chromatyczna i enarmoniczna), których próżno szukać w innych podręcznikach.

Lektura pozostawiła niedosyt, zwłaszcza wobec polemicznych wtrętów redakcji, nachalnie pstrzących oryginalny wykład M. Rimskiego-Korsakowa.