analiza: Mazurek Dąbrowskiego

Mazurek Dąbrowskiego. Hymn państwowy.
Pieśń Legionów Polskich we Włoszech.

11 listopada przypada kolejna rocznica odzyskania niepodległości. Nawiązując do tej okazji, chcę przedstawić analizę hymnu Rzeczypospolitej Polskiej.

 

o kompozycji

Hymn Rzeczypospolitej Polskiej został skomponowany w 1797 roku.
Jej podstawę stanowi melodia o cechach ludowych, której autorstwo do dziś nie zostało przez badaczy ustalone. Współczesne słowa są zaktualizowaną wersją wiersza Józefa Rufina Wybickiego (1747-1828), polskiego pisarza i polityka.

Pieśń szybko zyskała ogromną popularność, zwłaszcza wobec trudnych losów Ojczyzny. A 26 lutego 1927 roku – już po odzyskaniu przez Polskę niepodległości po 123 latach niewoli – stała się oficjalnym hymnem państwowym.

Z formalnego punktu widzenia, Mazurek Dąbrowskiego stanowi pieśń zwrotkową z refrenem. Dwie czterotaktowe frazy, poprzedniknastępnik, tworzą zamkniętą myśl muzyczną zarówno canto, jak i refrenu.

Zamieszczony na stronie wzorcowy tekst muzyczny kompozycji został opracowany w tonacji F-dur. Akompaniament fortepianowy w tej wersji jest dziełem Kazimierza Sikorskiego (1895-1986). Analizie poddam warstwę muzyczną hymnu oraz opracowanie instrumentalne.

 

 

ANALIZA TEKSTU MUZYCZNEGO

canto

Hymn Rzeczypospolitej Polskiej otwiera motyw rytmiczno-melodyczny obejmujący pierwszy takt. Wykorzystuje on rytm punktowany i melodykę wznoszącą, co tworzy radosny i uroczysty charakter utworu. Jest to główny motyw hymnu, przybierający rozmaite warianty w tej kompozycji.

Melodyka ma kształt falujący. Pierwsza fraza (poprzednik) kończy się zawieszeniem myśli muzycznej. Dokonuje się ono na akordzie tonicznym zawierającym opóźnienie (tercji przez kwartę).

Analiza meliki pierwszej frazy, której uproszczony schemat zamieszczam poniżej, odkrywa ciekawe zależności. Poprzednik otwiera i kończy podobny zwrot melodyczny, choć zrealizowany wspak. Jest niczym klamra spinająca tę frazę (ilustrują ją jasne główki nut). Klamrę tę wypełnienia urozmaicony przebieg o drobnych wartościach rytmicznych (ciemne główki nut). Relacje wysokowościowe zaś sugerują progresję – odwzorowanie przebiegu o sekundę niżej:

Hymn wykorzystuje typowo polski rytm mazurowy, z akcentem przypadającym na drugą miarę. Współgra on z ważniejszymi słowami hymnu, podkreślając ich akcentuację:

Druga fraza (następnik) skonstruowana jest podobnie. Melodia wykorzystuje identyczny rytm i czerpie swój kształt z tych samych funkcji harmonicznych. Nie jest jednak dosłownym powtórzeniem. Istotną różnicę tworzy tu melodyczny zwrot kadencyjny opisujący I stopień tonacji i zakończony właśnie na nim.

 

 

refren

Refren hymnu w wielu miejscach nawiązuje do pomysłów muzycznych zwrotki. Podobieństwo zaznacza się przede wszystkim w wykorzystaniu rytmów mazurowych – z przypadającą na drugą miarę taktu ćwierćnutą z kropką (uzupełnione w dalszej części taktu ósemką), albo półnutą:

Mimo tych podobieństw, refren stanowi jednak osobną narrację muzyczną. Przemawia za tym kilka argumentów.

przesłanka pierwsza

Jak dla każdego tańca (a hymn jest tańcem stylizowanym), fundamentalnym elementem dzieła jest RYTMIKA. W refrenie nie występują grupy ósemka z kropką-szesnastka (z wyjątkiem – przy słowach: „z ziemi włoskiej…”). Ilekroć więc pojawiają się ósemki, są to równe wartości rytmiczne – tym samym wygładzeniu ulega melodyka. W kontrze do 'zaczepnego’ brzmienia zwrotki, na pierwszy plan wysuwa się tu kantylena.

 

przesłanka druga

MELODYKA – jeden z podstawowych elementów dzieła muzycznego – ma szerszy ambitus, niż zwrotka. W punkcie kulminacyjnym kompozycji (takty: 13-16, „za twoim przewodem złączym się z narodem”) osiąga on wartość nony małej (f2e1). W tej frazie ukrywa się też bodaj najmniej wokalny interwał – tryton (t. 15)! Umiejętne skomponowana melodia, wykorzystująca dźwięki D7, skutecznie odwraca uwagę od użycia diabolus in musica.

Ciekawych wniosków dostarcza analiza meliki, czyli relacji wysokowościowych.
Poprzednik i następnik tworzą dwa odcinki dwutaktowe. Fraza I zamyka się w obrębie interwału tercji, a fraza II – w interwale seksty. Pierwszy odcinek jest powtórzony na wzór progresji. Ogólny ambitus następnika wynosi nonę małą.

W refrenie mamy do czynienia z konsekwentnym budowaniem napięcia. Zostaje ono osiągnięte przez (1) powtarzanie motywu na wzór progresji, (2) postęp trzech odcinków melodii w kierunku wznoszącym oraz (3) utworzenie punktu kulminacyjnego na górnej oktawie melodii (w trzecim odcinku). Ostatnia myśl muzyczna służy rozładowaniu napięcia dzięki opadającej melodii, opartej na dźwiękach D7T.

 

przesłanka trzecia

Kolejnym zauważalnym zjawiskiem jest brak ruchu na trzeciej mierze taktu. Jego skutkiem jest skrócenie frazowania o połowę: powstają dwutaktowe mini-frazy. I choć nie kończą one myśli muzycznej definitywnie, „zachęcają” śpiewających do dobrania oddechu co dwa takty:

 

przesłanka czwarta

Ostatnim argumentem przemawiającym za odrębnością refrenu i zwrotki jest – paradoksalnie! – użycie rytmów mazurowych. Dłuższa, akcentowana wartość rytmiczna przypadająca na drugą miarę taktu tworzy tu pewną niezręczność – podkreślanie nieakcentowanych sylab słów hymnu:

 

Mankamenty te, trzeba przyznać, nader zręcznie maskuje odpowiedni akompaniament fortepianowy. Analiza opracowania jest o tyle interesująca, że jego autorem jest sam Kazimierz Sikorski – autorytet wielu pokoleń w dziedzinie harmonii.
Jak zatem Mistrz słyszał Hymn Rzeczypospolitej?

 

 

ANALIZA AKOMPANIAMENTU

Opracowanie Mazurka Dąbrowskiego przeznaczone zostało na fortepian i utrzymane jest właśnie w fakturze fortepianowej. Pojawiają się tu więc charakterystyczne zwroty, jak chociażby zmienna liczba głosów, czy zdwojenie w dolnej oktawie linii basowej.

 

ujęcie ogólne

Melodia hymnu znajduje się zawsze w planie górnym i za każdym razem jest najwyższym składnikiem akordów. Te zaś stanowią wyłącznie funkcje główne.

Interesująco wypada ich zestawienie. Czterotaktowa fraza w metrum 3/4 ma łącznie 12 miar taktu. Oto jak kształtuje się częstotliwość wykorzystania przez Kazimierza Sikorskiego poszczególnych funkcji harmonicznych:

T
S
D
zwrotka: poprzednik (fraza I)
7
1
4
zwrotka: następnik (fraza II)
7
1
4
refren: poprzednik (fraza III)
6
3
3
refren: następnik (fraza IV)
6
3
3

 

ujęcie szczegółowe

Poszczególne frazy otrzymały następujące opracowanie harmoniczne,

które w maksymalnym uproszczeniu można wyrazić następująco:

 

Następstwo akordów jest nieprzypadkowe i wykazuje spójność na przestrzeni całego dzieła. O ile w pierwszych dwóch frazach zwrotki opracowanie dwóch pierwszych taktów rozpoczęto toniką, kontrastując ją użyciem obu dominant (górnejdolnej), o tyle w refrenie zamieniono kolejność tych funkcji.

Fioletowe strzałki (zamieszczone pod zapisem funkcyjnym) ilustrują odbicie lustrzane następstw akordów w refrenie. Ciągłość ta jednak musi zostać przerwana dla utworzenia zwrotu kadencyjnego. Melodię wieńczy kadencja wielka doskonała (co, jak sądzę, nie wymaga szerszego komentarza).

 

 

sedno piękna

Mimo użycia elementarnych akordów, harmonizacja tętni życiem. Dzieje się tak za sprawą wykorzystania dźwięków obcych oraz nut wypełniających.

Kompozytor zadbał, by pojawiające się w melodii dłuższe wartości rytmiczne (oraz pauzy) wypełnić ruchem ósemkowym. Mają one charakter czysto harmoniczny (takt 2 i 6) lub melodyczny (t. 3-4 i 7-8). W zamieszczonym poniżej przykładzie nutowym wskazują je niebieskie główki nut.

Szczególną rangę mają pochody w partii basowej. Bas, stanowiąc fundament konstrukcji, odpowiada za zdecydowane brzmienie. Otwierający hymn pochód po rozłożonym trójdźwięku (w dodatku w kierunku wznoszącym) nadaje uroczystego charakteru. Następuje po nim płynny i melodyjny odcinek po dźwiękach gamy: od III do VIII jej stopnia.

Pojawiający się w 4. takcie akord jest toniką z podwójnym opóźnieniem i rozwiązuje się na drugiej mierze. Ożywienie narracji zawdzięczamy utrzymanemu w pulsie ósemkowym pochodowi melodycznemu. Bazuje on na dźwiękach tworzących T, tj. kwincie i tercji. Nuta g, będąca „dźwiękiem prowadzącym w dół” (II stopień gamy) podprowadza do II frazy (następnika zwrotki), rozpoczynającej się analogicznie.

Opracowaniu refrenu przyświeca ta sama idea estetyczna. W warstwie akompaniamentu refren rozpoczyna się wznoszącym pochodem basowym, zanotowanym jeszcze w takcie 8 (poprzednim). Pochód ten pojawia się ponownie w takcie 16. (w pierwszej volcie) i ma niezmienioną postać.

Ponieważ względem zwrotki strona metro-rytmiczna refrenu jest nieco uboższa, Sikorski wprowadza tu więcej nut ozdabiających. W głównej mierze są to wypełnienia melodyczne. Basowe „podprowadzenia” poprzedzają dominantę górną – D (t. 8 i 16, melodia wznosząca) oraz dolną – S (t. 10, melodia opadająca).

Do wypełnień czysto harmonicznych zaliczyć należy wznoszący pochód po rozłożonym trójdźwięku (w t. 12) oraz specyficznie brzmiące potrójne opóźnienie w tonice (t. 8 i 16). Użycie aż trzech dźwięków obcych upodabnia brzmienie akordu I stopnia do D7. Stąd też akord bywa przez niektórych harmonistów określany „dominantą na tonice”.

Szczegółową interpretację funkcyjną akompaniamentu fortepianowego można znaleźć ⇒ pod tym linkiem.

 

 

podsumowanie

Hymn Rzeczypospolitej Polskiej jest prostą pieśnią o proweniencji ludowej. Melodia ma uroczysty i radosny charakter, osiągnięty przede wszystkim użyciem rytmów mazurowych oraz licznie występującym rytmom punktowanym. Zwrotki oraz refren, choć powstały na bazie podobnych pomysłów muzycznych, stanowią odrębną narrację. Canto wyraża dumę, radość i wzniosłość, w refrenie zaś na pierwszy plan wysuwa się kantylena.

Stworzony przez Kazimierza Sikorskiego akompaniament fortepianowy bazuje na najprostszych funkcjach harmonicznych, co odpowiada stylistyce hymnu. Opracowanie tętni życiem za sprawą umiejętnie dobranych zwrotów melodycznych, wypełniających dłuższe wartości rytmiczne. W mojej ocenie jest jednym z przykładów mistrzostwa: wyzyskuje maksimum ekspresji przy jednoczesnym sięganiu po minimum środków.

Mazurek Dąbrowskiego jest dla Polaków kompozycją o znaczeniu szczególnym, a jego wykonanie podkreśla rangę uroczystości. To jeden z symboli narodowych. Wspólny śpiew jednoczy naród, wskazuje na wyznawane wartości i jest manifestacją patriotyzmu.

 

Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy…

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *