zwrot tristanowski

Dla jednych to współbrzmienie dysonujące. Dla drugich – akord zamykający erę systemu dur-moll. Dla następnych – drzwi do harmoniki XX wieku. A dla jeszcze innych fascynujący fenomen brzmieniowy. Mowa oczywiście o zwrocie tristanowskim, którego istotę „do dziś wielu muzykologów stara się wyjaśnić”.

wprowadzenie do harmonii (V)

Czas podsumowania. Za nami przygoda u progów harmonii: Badaliśmy istotę przedmiotu, analizowaliśmy znaczenie nazwy, pokrótce poznaliśmy jego początki, zgłębiliśmy założenia filozoficzne, poznaliśmy podstawy merytoryczne i wymagania, jakie stawia wkraczającym w jej obszar. Na koniec zaproponowałem drogę w kierunku harmonicznego sukcesu. Istotnie, sporo ważkich treści. Wszystkie je zebrałem na ⇒ osobnej stronie, dostępnej w dziale KONTEKSTY.

wprowadzenie do harmonii (IV)

No dobrze, parafrazując klasyka: harmonia – jaka jest, każdy widzi… W szeregu ostatnich wpisów pochylaliśmy się nad istotą przedmiotu, poznaliśmy jego początki, założenia filozoficzne, podstawy merytoryczne i wymagania, jakie stawia wkraczającym w jej obszar. Dziś proponuję przewodnik po drodze do harmonicznego sukcesu. W tym celu posłużę się artykułem, jednym z pierwszych, jakie pojawiły się na tej stronie. Dla ułatwienia, zamieszczam go w całości poniżej.

wprowadzenie do harmonii (III)

Trzecia odsłona inicjacji harmonicznej. Mając już jako-tako zarysowaną specyfikę przedmiotu, można zadać sobie pytanie: „Czy będzie łatwo”? Cóż, sprawa nie jest taka oczywista. Spróbujmy więc znaleźć odpowiedź we frapującej kwestii.  

wprowadzenie do harmonii (II)

Druga część rozważań poświęconych filozofii harmonii. Dotychczas omówiliśmy znaczenie słowa „harmonia” i przypomnieliśmy, które z zagadnień teoretycznych wiążą się, jednak pośrednio, z harmonią. Dziś spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: jaki sens ma nauka o współbrzmieniach i do czego można ją wykorzystać.