dominanta septymowa (II)

Znamy już genezę, budowę i zasady rozwiązywania dominanty septymowej.

Przeniesiemy ją teraz na grunt faktury czterogłosowej — sprawdzimy dostępne układy, postaci (przewroty) i możliwości wykorzystania.

 

Poszczególne składniki dominanty septymowej mogą znaleźć się w różnych głosach. Jako że D7 jest czterodźwiękiem, w każdym głosie musi się znaleźć inny składnik (nic tu nie podlega dwojeniu).

Spośród wszystkich głosów, najistotniejszym jest składnik znajdujący się w basie, który wskazuje postać akordu — zasadniczą oraz trzy przewroty.

cztery postaci D7

W tym miejscu słowo o sposobie określania III przewrotu – wszak spotkać można dwie wersje:

Osobiście preferuję (i konsekwentnie stosuję) tę pierwszą: wskazuje ona, że w akordzie dominantowym występuje dodatkowy składnik, septyma, a umiejscowienie cyfry pod symbolem funkcyjnym odnosi się do basu. W drugiej zaś wersji widzę akord zawierający dwie septymy – jedną w basie, a drugą w którymś z głosów środkowych.

Niezależnie od metodologii oznaczania trzeciego przewrotu, postaci różnią się między sobą brzmieniem i rozkładem składników. Rozwiązanie D7 jest zawsze takie samo: tercja (VII st.) postępuje o 2> w górę, a septyma (IV st.) opada o 2>.

 

postać zasadnicza

Postać z prymą w basie, o najbardziej zdecydowanym brzmieniu, ma tylko kilka możliwości układu. Wynikają one z zasad regulujących ułożenie składników w układzie skupionym lub rozległym.

W każdym z zaprezentowanych przykładów po D7 nastąpiła TII przewrocie – czyli najsłabsza jej postać. Próba rozwiązania czterodźwięku septymowego na akord bez przewrotu rodzi pewne problemy: równoległy ruch w głosach (a nawet przekroczenie dopuszczalnych odległości):

Zakaz postępu w równoległych kwintach i oktawach omówiłem ⇒ w tym artykule (i tu odsyłam zainteresowanych); w tym miejscu przytoczę jedynie zdanie-przestrogę, wyjaśniające przyczynę popełniania tego typu błędów:

Powstają przez złe, nieumiejętne i nielogiczne prowadzenie głosów. Nieuważnym niewprawnym uczniom, wkradać się będą na każdym kroku te błędy, zwłaszcza przy swobodnem łączeniu akordów (…).

(Z. Noskowski, M. Zawirski, Wykład praktyczny harmonji, Warszawa 1904, s. 28)

 

Jedynym sposobem otrzymania T w postaci zasadniczej, pozostaje usunięcie składnika powodującego błąd równoległości: kwintę D7 należy poprowadzić o 2 ↓ na prymę T. Otrzymamy wówczas akord niepełny, to jest: z potrojoną prymą i pojedynczą tercją:

rozwiązanie na T niepełną

 

I przewrót (sekstowy)

W tym przypadku za każdym razem otrzymamy pełną T bez przewrotu. Znajdująca się w basie tercja D7 – będąca dźwiękiem prowadzącym – dąży do przejścia o 2> w górę na I st.

Pozycja tercji w tym wypadku nie istnieje, gdyż tercja znajduje się w basie (a każdy głos musi mieć przypisany inny składnik czterodźwięku).

 

II przewrót (kwartsekstowy)

Oparcie D7 na kwincie może budzić wątpliwości: czy kwintę w basie można umieścić na mocnej części taktu? Otóż tak. Zakaz stosowania akordu w II przewrocie tuż po kresce taktowej dotyczy jednie trójdźwięków.

Jak już wiemy z wcześniejszych przykładów, postać kwartsekstowa – II przewrót – jest najsłabszą postacią trójdźwięku. Jednak czterodźwięk septymowy sam w sobie jest już akordemmocnym’ harmonicznie: zawiera dwa dysonanse, które potęgują jego ładunek energetyczny. Można więc śmiało wykorzystać go z kwintą w basie – bez szkody dla tego, co sobą reprezentuje.

Możliwości użycia D7opartej na kwincie przedstawiają się następująco:

W postaci tej nie istnieje pozycji kwinty, z tych samych względów, dla których I przewrót nie miał pozycji tercji.

 

III przewrót (sekundowy)

Trzeci przewrót D7 ma septymę w basie.

Każdorazowe rozwiązanie tej postaci da T pełną, występującą jednak w I przewrocie. Za taki stan rzeczy odpowiada basowa septyma, która – tworząc z tercją tryton – rozwiązuje się o 2>↓. Innymi słowy, IV stopień opada o sekundę na stopień III.

I przewrót T jest postacią słabą. Z tego właśnie względu trzeciego przewrotu D7 nie powinniśmy stosować w końcowej kadencji, a jeśli już – należy rozszerzyć ją w taki sposób, by końcowa T pojawiła się w postaci zasadniczej, np.:

Powyższy przykład nutowy, aczkolwiek poprawny technicznie, zawiera pewne mankamenty: mianowicie niezbyt melodyjne prowadzenie głosów środkowych: altu (takt 2) i tenoru (takt 2-3).

Czy można to w jakiś sposób poprawić? Z pewnością!
Tym jednak zajmiemy się już niebawem — omawiając inne formy D7.

Póki co, podsumujmy próby wykorzystania czterodźwięku septymowego w układzie czterogłosowym.

 

podsumowanie
(’szczęśliwa siódemka’)

  1. W czterodźwięku septymowym w każdym głosie umieszczamy inny składnik.
  2. Akord ma więc cztery postaci, a w każdej z nich po trzy pozycje.
  3. Rozwiązanie dysonansów obywa się „najbliższą drogą” czyli krokiem sekundowym: stopień VII w górę, stopień IV opada.
  4. Postać zasadnicza rozwiązuje się na pełną TII przewrocie (słaba postać) lub też na niepełną Tpostaci zasadniczej.
  5. I przewrót D7 daje pełną T w postaci zasadniczej.
  6. Zakaz używania II przewrotu na mocnej części taktu dotyczy trójdźwięków; nie obejmuje więc dominanty septymowej, która jest czterodźwiękiem i sama w sobie jest akordem 'mocnym’ harmonicznie.
  7.  III przewrót D7 rozwiązuje się na T w I przewrocie i dlatego nie powinien być używany w końcowej kadencji (chyba że kadencję rozszerzymy, prowadząc ją płynnie do stopnia pierwszego).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *