Duffin: Jak system równomiernie temperowany popsuł harmonię

opis bibliograficzny:


tytuł: Jak system równomiernie temperowany popsuł harmonię (i dlaczego powinno cię to obchodzić)
autor: Ross W. Duffin (ur. 1951)
objętość: 198 s.
wydawca: Instytut im. Jerzego Grotowskiego
data i miejsce wydania: Wrocław 2016


wprowadzenie

Kontrowersyjny tytuł książki – przynajmniej z perspektywy tematyki tej strony – przykuł moją uwagę. Książka w sposób popularnonaukowy podsumowuje wielowiekową refleksję nad naszym systemem dźwiękowym i dostarcza kilku cennych ciekawostek.

Dziś zaś, po kilku miesiącach, dzielę się swoimi przemyśleniami.

 

omówienie

Jak wspomniałem, książka jest pozycją popularnonaukową. Siłą rzeczy niektóre zagadnienia zostały potraktowane dość ogólnie. Nie jest to jednak zarzut, gdyż książka powstała z ideą przybliżenia wybranych zagadnień (dodajmy: nierzadko trudnych i abstrakcyjnych) przeciętnemu Kowalskiemu.

Spis treści przedstawia się następująco (kliknij, by powiększyć):

Ross Duffin prowadzi czytelnika przez zagadnienia teoretyczno-muzyczne, czyniąc wpierw wprowadzenie historyczne, które nakreśla odpowiednią perspektywę. Uważam, że w tym kontekście bardzo trafny jest cytat otwierający Preludium (wstęp):

Należy pamiętać, że cała obszerna literatura na temat systemów strojenia używanych w przeszłości została napisana przez osoby o nikłym znaczeniu w świecie muzyki.

 

∴

Część teoretyczną rozpoczyna rozważanie o istocie dźwięku. Dowiadujemy się, czym jest dźwięk, szereg harmoniczny oraz interwał (z odwołaniem do wkładu Pitagorasa w badania nad interwałami). Hasła te stanowią bazę do nakreślenia problematyki istnienia różnych systemów strojenia i temperacji.

Rozdział II, o wybitnie historycznym zacięciu, przedstawia trudności związane ze strojeniem oraz ówczesne próby wybrnięcia z tej patowej sytuacji. Osoby zainteresowane tym tematem mogą docenić wykład autora, który – choć siłą rzeczy uproszczony – daje dobry ogląd problemu, zwłaszcza nowicjuszom:

czym jest temperacja? (s. 44)

 

Problem temperacji dotyczył głównie muzyki wykonywanej na instrumentach klawiszowych. O tym, jak przekłada się to zagadnienie na inne grupy instrumentów, traktują następne rozdziały książki.

Pojęcia mniejszego i większego półtonu są związane z różnicami wielkości interwałów występującymi w nietemperowanych systemach strojenia. W praktyce wykonawczej podobne różnice mogą być również słyszalne u wokalistów czy instrumentalistów grających na instrumentach o swobodnej intonacji, którzy dostosowują wysokość dźwięków do ich funkcji harmonicznej i melodycznej (dźwięk podwyższony dąży w górę, a obniżony – w dół).

uwagi techniczne Leopolda Mozarta

 

Choć koncepcje strojenia zbliżonego do temperacji równomiernej pojawiały się już w epoce baroku, upłynęło sporo czasu, zanim zaczęto traktować ją jako rozwiązanie oczywiste. Do ciekawostek zaliczyć można zanotowaną w utworze obok zamiany enharmonicznej dźwięku uwagę Josepha Haydna – l’istesso tuono (ten sam dźwięk) – co sugeruje, że sprawa wcale nie była oczywista.

∴

Według Duffina pod koniec XIX wieku nastąpiło powszechniejsze przyjęcie równomiernej temperacji. Stało się to głównie za przyczyną brytyjskich firm produkujących fortepiany. Osobnym, choć powiązanym z tym zagadnieniem problemem było stopniowe ujednolicanie wysokości stroju, w tym przyjęcie a¹ = 440 Hz, co usilnie postulował William Braid White. Historię tę ukazuje rozdział VII.

Zastanawiać ino może, dlaczegóż to rok 1917 okazał się dla tej kwestii przełomowy? Otóż doszło wówczas do splotu kilku kluczowych zjawisk: eksperymentów w muzyce artystycznej, rosnącej autonomii muzyki rozrywkowej oraz coraz większego znaczenia fortepianu:

Lekturę wieńczy pytanie o przyszłość równomiernej temperacji oraz zagadnień jej pokrewnych.

 

puenta

Tytuł książki jest oczywiście prowokacyjny: Duffin nie tyle dowodzi, że temperacja równomierna „popsuła” harmonię, ile pokazuje, co utraciliśmy wraz z ujednoliceniem wysokości poszczególnych interwałów i jakie konsekwencje miało to dla praktyki wykonawczej.