odmiany gamy majorowej i minorowej (I)

Podstawę systemu dur-moll stanowią skale: majorowa i minorowa, występujące również w odmianach.

Jaka jest ich geneza?
Dlaczego występują w odmianach?
Czy ich naturalną postać można uznać za doskonałą?

Sprawdźmy!

 

dawno, dawno temu…

Choć często wydaje nam się, że jako cywilizowane społeczeństwo XXI wieku osiągnęliśmy wiele, warto uświadomić sobie, że bez wysiłku starożytnych Greków, nasza europejska cywilizacja wyglądała by zupełnie inaczej. Zastanówmy się przez chwilę — kto dał pierwsze wzorce wychowania? skąd wywodzi się zwyczaj organizacji igrzysk olimpijskich? jaka jest geneza podziału rodzajów literackich na lirykę, epikę i dramat? kto namiętnie „uprawiał” filozofię oraz matematykę?

Antyczny świat grecki wypracował także muzyczne wzorce. Niechże Czytelnik łaskawie wybaczy, że pominę – wyłącznie dla zaoszczędzenia czasu – interesujące skądinąd wnioski, przechodząc od razu ad meritum.

Podstawę greckiej teorii muzyki upatrywać należy w tetrachordach (dosł. ’czterech strunach’), które po połączeniu dały podstawową skalę muzyczną. Warto zwrócić uwagę na opadający porządek dźwięków. Zagadnienie to szerzej omawia ks. Wojciech Lewkowicz w swej książce Harmonia gregoriańska:

W. Lewkowicz, Harmonia gregoriańska, czyli nauka akompaniamentu do melodii gregoriańskich, Poznań-Warszawa-Lublin 1959, s. 34-35

Z tej ogólnej skali wyodrębniono z czasem cztery podstawowe, transponowane ośmiostopniowe wzorce, którym nadano nazwy regionów: dorycki, frygijski, lidyjski, miksolidyjski… Stanowiły one podstawę ówczesnego systemu dźwiękowego, a każdej z tych skal przypisywano odrębną rolę (uznawano na przykład, że najważniejsze hymny godzi się pisać wyłącznie w skali doryckiej).

 

Jak to często bywa w życiu, niestety, „naszedł mocniejszy zbrojnego mocarza i wziął łup jego…(czy ktoś wie, skąd ten cytat?) Skwapliwie wypracowane wzorce helleńskie okazały się nader łakomym kąskiem dla rozwoju kultury imperium rzymskiego. Dążąc do ekspansji, Rzymianie zawłaszczyli nie tylko tereny, ale również dobra niematerialne.

 

okres rzymski (średniowiecze)

Związany jest przede wszystkim z chorałem gregoriańskim, czyli śpiewem własnym Kościoła. Ten, rozwijając się w samym sercu imperium, wchłonął muzyczną praktykę, nie wnikając, czyim jest dziełem. Tak utrwaliły się skale modalne, znane również jako gregoriańskie, kościelne tudzież średniowieczne.

J. Łaś, Tonalność melodii gregoriańskich. Teoria a rzeczywistość, Kraków 1965, s. 12

Jak widać na załączonym przykładzie nutowym, swoistym wkładem Rzymian było ustalenie wznoszącego porządku dźwięków (wobec opadającego greckiego) – inicjatywa o znaczeniu, doprawdy, epokowym.

Początkowo stosowano cztery podstawowe modusy; każdy z nich posiadał odmianę autentycznąplagalną – było ich więc osiem. Stanowiły one podstawę praktyki chorału gregoriańskiego. Kilka przykładów:

protus autentyczny (modus I, skala dorycka):

 

deuterus autentyczny (modus III, skala frygijska):

Na samym początku melodii (’ergo’) występuje charakterystyczny dla tej skali interwał – sekunda frygijska (według współczesnej nomenklatury: mała).

 

tritus autentyczny (modus V, skala lidyjska*):

* melodia ta, z umieszczonym przy kluczu bemolem, jest wariantem współczesnym. Wprowadzenie stałego bemola pozbawia skalę lidyjską charakterystycznego dla niej interwału – kwarty lidyjskiej (zwiększonej).

 

tetrardus plagalny (modus VIII, skala miksolidyjska):

 

Interesujące zestawienie skal znajdziemy w radzieckim podręczniku: (kliknij, by powiększyć)

Т. Mюллер , Гармония, Moсква 1982, s. 18-19

 

Dodekachordon

karta tytułowa

Osiem skal modalnych stanowiło podstawę średniowiecznej muzyki – nie tylko religijnej, ale też i powstałej pod koniec epoki: świeckiej. Wraz z rozwojem samej muzyki ewoluował również system dźwiękowy. I tak, obok dotychczas funkcjonujących skal, dodano dwie kolejneeolskąjońską. Również i one występowały w odmianie autentycznejplagalnej, przez co ilość skal zwiększyła się do dwunastu. Żyjący w XV wieku historyk, muzyk i poeta, Henryk Glareanus, szczegółowo opisał je wszystkie w swym traktacie zatytułowanym Dodekachordon (z gr. dodeka = 12, chord = struna).

 

Dwie późniejsze skale, eolskajońska, stały się wzorcem dla współczesnej skali minorowej i majorowej. Te omówię następnym razem, odnosząc się do stawianych na samym początku pytań.

 

bonus

W swoim podręczniku do harmonii, prof. Jan Gawlas poczynił interesujące odniesienia akordów funkcyjnych do nazewnictwa związanego ze skalami modalnymi. Chodzi mianowicie o dwa akordy, Des-durh-moll, funkcjonujące w tonacji C-dur jako alterowane.

Pierwszy z nich, Des-dur, pełniący funkcję akordu neapolitańskiego, czyli °SII↓. W akordzie tym jako pobocznym dwoi się przede wszystkim tercję, f, i na niej opiera akord. Możliwe jest też podwojenie prymy, des, podkreślając tym samym jego „samodzielność”. Pryma °SII↓ sytuuje go w relacji sekundy małej względem T. Interwał ten jest interwałem charakterystycznym dla średniowiecznej skali frygijskiej. Z tego względu Jan Gawlas postuluje nazywać zasadniczą postać akordu Des-dur (z podwojoną prymą) akordem frygijskim, w odróżnieniu od akordu neapolitańskiego (występującego w I przewrocie i z podwojoną tercją).

Akord h-moll, pełniący w tonacji C-dur funkcję D5VII, zawiera alterowany dźwięk fis. Oddalony jest on od I stopnia o interwał kwarty zwiększonej, charakterystyczny dla skali lidyjskiej. Nazwę tę więc – akord lidyjski – proponuje Gawlas dla oznaczenia współbrzmienia h-d-fis występującego w tonacji C-dur.

J. Gawlas, Harmonia funkcyjna, Kraków 1973, s. 170

 

Zainteresowanych zaś tematem zaistnienia systemu funkcyjnego, wraz z odniesieniem do przeszłości, odsyłam do publikacji Franciszka Wesołowskiego.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *