M. Podhajski: Interpretacja matematyczno-logiczna elementarnych pojęć harmonii funkcyjnej

opis bibliograficzny:
tytuł: Interpretacja matematyczno-logiczna elementarnych pojęć harmonii funkcyjnej
autor: Marek Podhajski (*1938)
objętość: 229s.
wydawca: Państwowa Wyższa Szkoła Muzyczna w Gdańsku
data i miejsce wydania: Gdańsk 1974


wprowadzenie

Książka jest dysertacją doktorską specjalisty w dziedzinie teorii muzyki, ze szczególnym uwzględnieniem harmonii. Napisana jest językiem fachowym, tj. matematyczno-logicznym, i z tego właśnie względu byłaby „niestrawna” dla kogoś, kto nie znając harmonii (czy też teorii muzyki), liczyłby na zorientowanie się „z czym się to je”. Autor nie tyle wykłada kurs przedmiotu, co bardziej próbuje zinterpretować niektóre pojęcia, posługując się językiem królowej nauk – filozofii.

omówienie

Sama praca podzielona jest na siedem rozdziałów, w których zawarte są najistotniejsze problemy:

  1. Wprowadzenie w problematykę
  2. Harmonia funkcyjna a matematyka i logika
  3. Podstawy systemu dedukcyjnego harmonii funkcyjnej
  4. Interpretacja matematyczno-logiczna terminów i aksjomatów swoistych systemu dedukcyjnego harmonii funkcyjnej
  5. Tezy systemu dedukcyjnego harmonii funkcyjnej i ich interpretacja matematyczno-logiczna
  6. Prawa i normy użycia akordów w konstrukcji muzycznej
  7. Uwagi końcowe

Całości dopełnia obszerna bibliografia, wykaz tabel oraz indeks rzeczowy, znacznie ułatwiający poruszanie się po lekturze, chcąc zlokalizować określone zagadnienie.

Spośród wymienionych wyżej rozdziałów, szczególne moje oczekiwania wiązały się z dwoma ostatnimi punktami, zwłaszcza że w słowie wstępnym autor wskazywał na cel niniejszej pracy: by uczynić proces dydaktyczny logicznym i dzięki odpowiednim układom treści – przystępnym dla uczniów.

Interesujące spostrzeżenia znalazłem już o wiele wcześniej. Poczynając od KAPITALNEGO stwierdzenia, że nie wszystko „w sztuce da się zważyć i zmierzyć i sprowadzić do suchych prawidłowości (…) w tym tkwi atrakcyjność i niezwykłość tej dziedziny działalności człowieka”, poprzez przybliżenie najważniejszych etapów rozwoju harmonii, niezwykle trafne spostrzeżenia w odniesieniu do niezbyt doskonałego nazewnictwa i terminologii, doskonałe omówienie różnic między skalą, gamą i tonacją, przybliżenie problematyki konsonans-dysonans-asonans, wskazanie najważniejszych polskich prac teoretycznych z tego zakresu (wśród których uwypuklony został wkład ks. Jana Jarmusiewicza i Kazimierza Sikorskiego), aż po ogólne, choć niezwykle aktualne wskazówki odnośnie do logizacji procesu dydaktycznego (pojęcie wprowadzone przez Jerzego Pelca).

werdykt

Praca jest niewątpliwie pouczająca, choć skupia się na zagadnieniach jedynie pośrednio związanych z wykładem harmonii. Podniesione uwagi, odnoszące się zwłaszcza do organizacji procesu dydaktyki, zaskakują swą aktualnością, mimo że od czasu jej opublikowania (a wcześniej: także i pogłębionego badania) minęło już pół wieku. Szczególnie realnie odebrałem w skrócie zarysowanie sporów/konfliktów na linii instrumentaliści – teoretycy muzyki, który należy chyba do gatunku never-ending story…