opis bibliograficzny:
tytuł: Nauka harmonii w zarysie
autor: Stefan Bolesław Poradowski (1902-1967)
objętość: 80 s.
wydawca: Księgarnia Wł. Wilak w Poznaniu
data i miejsce wydania: Poznań 1947
wprowadzenie
Pierwsza z dwóch bliźniaczych pozycji. Właściwie jednak jest dopiero szkicem tego, czym kilkanaście lat później stanie się znacznie poszerzone wydanie.
Kiedy w 1945 roku zakończyły się działania wojenne, Polska stanęła przed koniecznością odbudowy życia społecznego i kulturalnego. Dotyczyło to również szkolnictwa artystycznego. Choć nie brakowało zainteresowanych kształceniem, trudna rzeczywistość okresu zaborów i dwóch wojen nie sprzyjała rozwojowi rodzimej myśli teoretycznej, a podręczników było jak na lekarstwo.
Poradowski, odpowiadając na tę potrzebę, przygotował skrypt zatytułowany Nauka harmonii w zarysie…
omówienie

Pierwsze wydanie podręcznika do harmonii („w zarysie”) stanowi dość skromną, bo osiemdziesięciostronicową pozycję.
Wykład zasad ujęty został w zwięzłe punkty, oznaczone kolejnymi numerami, co z pewnością ułatwia orientację w wykładzie. Idealnym uzupełnieniem byłby z pewnością indeks haseł, ale takowego brak. Numeracji tej jednak odpowiada zestaw rewizyjnych pytań, zamieszczony na końcu książki.
Zadania kontrolne zamieszczono jako podsumowanie cząstkowych etapów nauki.

∴
Zgodnie z tym, co zauważono wyżej, zasady harmonii odpowiadają tendencjom obecnym w podręcznikach powstałych pod koniec XIX wieku / na początku XX stulecia. Dotyczy to zarówno reguł, jak i nomenklatury.
Poradowski wskazuje dopuszczalne odległości pomiędzy głosami następująco:
- odległość sopranu od altu → do oktawy
- odległość altu od tenoru → do septymy
- odległość tenoru od basu → do półtorej oktawy (lub do dwóch oktaw dla układu skupionego)
Akordy z podwojoną prymą określa jako „normalne”, a z innym dwojeniem – jako „nienormalne”.
Zakaz równoległych prym, sekund, septym, kwint i oktaw uzasadnia względami historycznymi. Dopuszcza ukryte kwinty i oktawy, ale tylko wtedy, gdy górny głos porusza się ruchem łącznym (o sekundę). Z kolei następstwo kwint różnych rozmiarem akceptuje tylko w kolejności 5 – 5> (czysta na zmniejszoną) i nie w głosach skrajnych.
Dźwięki obce określa mianem „pożyczanych” i rozumie je przede wszystkim jako zmiany chromatyczne składników. Już sama terminologia dobrze pokazuje, jak mocno podręcznik wyrasta jeszcze z wcześniejszej tradycji teoretycznej.
Wskazuje pięć różnych sposobów rozwiązania septymy w D7:

Swoistą ciekawostką jest możliwość zdwojenia septymy D7 przy rozwiązaniu zwodniczym (np. na °S):

∴
Dominanty wtrącone określone są mianem wstawionych, wkładkowych, pożyczanych.
Interesujące są wskazania ustawienia D9 – jakkolwiek odzwierciedlają „znane” reguły, to polecenie umieszczenia nony wyłącznie w sopranie jest, moim zdaniem, skrótem myślowym, wynikającym z charakteru publikacji (Nauka harmonii w zarysie)

Poradowski uznaje tożsamość S6 i SII7, dopuszczając dwie możliwości ich rozwiązania:

Autor omawia następnie alteracje oraz modulacje – zagadnienia są przedstawione zwięźle i rzeczowo. Wiadomości podane w taki sposób stanowią raczej dobry materiał do powtórek zagadnień, aniżeli do samodzielnego opanowania.
Na uwagę zasługuje również kilkustronicowy dodatek poświęcony tonacjom kościelnym. Przedstawiwszy ich ogólną budowę (z wykorzystaniem terminów fachowych: tonus finalis, repercusio), podane zostają typowe kadencje oraz wskazówki dotyczące transpozycji.

Zakończenie stanowi zestaw pytań kontrolnych, z numeracją ułatwiającą korelację treści:

podsumowanie
Pomimo skromnej objętości podręcznik jest interesującą pozycją, zwłaszcza jako świadectwo powojennej dydaktyki harmonii. Z pewnością spełnił swoje zadanie w trudnej rzeczywistości szkolnej pierwszych lat po wojnie, a zarazem posłużył jako baza dla drugiego, znacznie pełniejszego wydania dzieła.
Z dzisiejszej perspektywy trudno traktować go jako samodzielny, wyczerpujący podręcznik. Wśród licznych, późniejszych publikacji większą wartość przedstawia przede wszystkim jako dokument historii polskiej dydaktyki harmonii. Szczególnie interesujące pozostają pytania kontrolne, które nie tylko porządkują materiał, ale pokazują również, jakie wiadomości Poradowski uznawał za podstawowe dla ucznia.
Warto poznać – przede wszystkim jako punkt wyjścia do późniejszej Nauki harmonii.
