akordy wtrącone (cz. 3)

Po krótkim dwutygodniowym, choć jakże płomiennym romansie z akordami wtrąconymi – czyli na stałe będącymi w związku z inną tonacją – przychodzi czas podsumowania i ćwiczeń.

 

‘Quod scripsi, scripsi’

Com napisał, napisałem”, rzekło się onegdaj Piłatowi (J 19,22).
Cóż mogę powiedzieć? Całą teorię w pigułce zawarłem w poprzednich częściach artykułu. Dziś podrzucam kilka ćwiczeń kontrolnych. Zadania proponuję rozwiązywać w zamieszczonej tu kolejności.

ekspresowa powtórka

Harmonizując melodię o rozszerzonej tonalności, można przyjąć, że:

  • każdy dźwięk chromatycznie podwyższony (czyli dążący w górę) jest:
    • tercją lub kwintą (D), albo
    • sekstą dodaną do (S) lub (°S)
  • każdy dźwięk chromatycznie obniżony (czyli dążący w dół) – jest septymą lub noną (D)

ĆWICZENIA

level 1:

Zacznijmy od spraw elementarnych: chodzi tu o zamianę literowych nazw akordów na oznaczenia funkcyjne i odwrotnie. Kiedy się już z tym uporamy, przyjdzie czas na…

level 2:

Wykonanie zadań z daną melodią (harmonizacja sopranu), budowanie konstrukcji harmonicznej na podstawie funkcji oraz zadania z basem cyfrowanym. Materiału jest tu sporo, a zaczerpnąłem go głównie z mniej znanych podręczników.

Jako że każdą melodię opracować można na dziesiątki sposobów, polecam w tym miejscu dobieranie po kilka wariantów funkcji do jednej i tej samej melodii, następnie analizę i weryfikację optymalnej wersji, a dopiero na końcu zrealizowanie jej w czterogłosie.

level 3:

A gdyby kto poczuł niedosyt – tj. że obudziła się w nim wygłodniała i żądna krwi harmoniczna bestia – można pokusić się o zadania „z gwiazdką”, które zapożyczyłem ze cyfrowego zbioru zadań z harmonii, opracowanego przez zespół polskich harmonistów.

 

ku pokrzepieniu serc…

Niezależnie od wyboru poziomu trudności czy formy ćwiczeń, celem zadań jest utrwalenie wiadomości i dokonanie samooceny. Wierzę, że przy odrobinie wysiłku intelektualnego i wolitywnego, sukces znajduje się na wyciągnięcie ręki   🙂