filary teorii muzyki (III)

Poszukiwanie dyscyplin kluczowych dla teorii muzyki.

Ostatnio przyglądaliśmy się harmonii, patrząc przez pryzmat jej interdyscyplinarności. Kryterium to będzie nam dziś towarzyszyć w dociekaniu nad formami muzycznymi (czyli: analizą dzieła muzycznego).

 

spojrzenie czwarte

poznajmy formy muzyczne!

Pisząc utwór, kompozytor ustala tonację, melodię i rytm, obsadę wykonawczą oraz decyduje o jego całokształcie. Niektóre dzieła, mimo różnych tonacji, melodii, czy nawet epoki powstania, wykazują pewne podobieństwo. W zależności od tego, jakie są to cechy, mówimy wówczas o gatunkach lub formach muzycznych.

Cechy charakterystyczne, decydujące o powiązaniu pewnych dzieł w zbiory, stanowią treści omawiane na przedmiocie, który ma dwie nazwy:

  1. Formy (i gatunki) muzyczne
  2. Analiza dzieła muzycznego.

 

wyjaśnienie nazwy
formy, foremki…

FORMA to ściśle określony kształt dzieła. Jeżeli w danej grupie utworów możemy wskazać określone elementy konstrukcyjne — tematy, przeprowadzenia, refreny, łączniki etc. — mówimy wówczas o formach muzycznych.

O zaliczeniu dzieła do GATUNKU przesądzają ogólne cechy związane z brzmieniem, obsadą lub jego przeznaczeniem. Będzie to np. taniec, kołysanka, hymn, kantata, czy muzyka filmowa.

Patrząc z tej perspektywy – czyli z punktu widzenia cech danego dzieła – nauka o formach muzycznych ma aspekt teoretyczny. Jej celem jest dokonanie systematyki: pogrupowanie podobnych utworów oraz wskazanie tychże cech charakterystycznych.

Żeby jednak dokonać tej systematyki, potrzebujemy specjalistycznego narzędzia. Jest nim ANALIZA. Druga nazwa tego samego przedmiotu – analiza dzieła muzycznego – wskazuje na jego praktyczny wymiar.

 

teleologia form…
gruntowna analiza

Celem analizy jest wskazanie unikalnych cech stanowiących o istocie badanego utworu. Bardzo często są one niedostrzegalne przy (pierwszym) słuchaniu utworu.
Rzetelna analiza wydobywa je na światło dzienne.

W charakterze dowodowym przywołam tu chociażby zamieszczone w KONTEKSTACH:
analizę kolędy Gdy się Chrystus rodzi, która wykazała, że u jej podstaw leży wszechobecny interwał tercji. Albo badanie ⇒ Modlitwy porannej Piotra Czajkowskiego, które ujawniło wiele związków motywicznych (harmonicznych), nieuchwytnych przy pobieżnym spojrzeniu na miniaturę.

Gruntownie przeprowadzona analiza owocuje zrozumieniem utworu. A dla każdego wykonawcy to warunek sine qua non, by poprawnie zinterpretować dzieło.

Nauka teorii w muzyce wtajemnicza w jej język, uczy prawideł logicznego w niej myślenia, słowem jest gramatyką, której znajomość jest zatem niezbędna nie tylko dla kompozytora lub nauczyciela, ale nawet dla każdego wykonawcy; bez niej niepodobna bowiem jest zrozumieć i oddać należycie myśli autora.Władysław Żeleński (1837-1921)

 

formy jako drugi filar!

Podobnie jak harmonia czerpie z wielu dziedzin tak zwanej „teorii muzyki”, tak formy muzyczne łączą w sobie wiedzę z zakresu wszystkich przedmiotów teoretycznych.

Zanim jednak przedstawię te związki – a chcę tu wykorzystać niezwykle trafny passus – porównajmy istotę obu przedmiotów:

HARMONIA
FORMY MUZYCZNE
przedmiot o charakterze „ścisłym”
przedmiot o charakterze wybitnie humanistycznym
przedmiot interdyscyplinarny
wieńczy zaawansowany etap nauki
biegłość   m o ż e   świadczyć o poziomie kultury muzycznej
przygotowuje do podjęcia studiów z kompozycji

 

jak uczyć się form?

Zanim podzielę się kilkoma swoimi spostrzeżeniami, ze wszech miar chcę polecić lekturę fragmentu Metodyki nauczania form muzycznych Ryszarda Bukowskiego (1916-1987). I chociaż tekst ten powstał ponad pół wieku temu, nie stracił nic na aktualności.

R. Bukowski, Metodyka nauczania form muzycznych, Kraków 1967, s. 29-30

 

osobiste porady

Kieruję je do rozpoczynających przygodę z formami muzycznymi (którzy, być może, czują się nieco zagubieni):

  • podchodzić do przedmiotu jako praktycznego,
  • fundamentem jest biegłe opanowanie kluczowych haseł i terminów,
  • w analizie korzystać z własnej erudycji i inteligencji: posiłkować się wszelką posiadaną wiedzą (z innych dziedzin muzyki, choć nie tylko),
  • selekcjonować posiadaną wiedzę (np. różnice między sonatą w baroku i klasycyzmie),
  • nauczyć się argumentować własne zdanie i/lub wnioski płynące z dokonanej analizy.

No i koniecznie trzeba pamiętać, że

Wszystko jest trudne, zanim stanie się łatwe. Sukces odnoszą ci, którzy potrafią zmusić się do pracy.Johann Wolfgang von Goethe (1749-1832)

 

podsumowanie

Przedmioty zaliczane do tak zwanej „teorii”, choć pozornie różnią się treściąmetodą, są ze sobą wewnętrznie spokrewnione. Palma pierwszeństwa należy się – moim zdaniem – harmoniiformom muzycznym: z racji ich interdyscyplinarności.

Bogactwo przedmiotów teoretycznych – a w toku nauki w szkole muzycznej I i II stopnia jest ich aż osiem – służy objaśnieniu języka muzycznego, którym wypowiadali się kompozytorzy ostatnich kilku stuleci. Każdy z przedmiotów opisuje muzyczną rzeczywistość pod nieco innym kątem, ale zawsze we wzajemnym odniesieniu do pozostałych.

Jestem zdania, że brak tej świadomości uniemożliwia docenienie i poznanie piękna tej kopalni wiedzy, jaką w polskiej edukacji artystycznej każdy uczeń ma na wyciągnięcie ręki i całkowicie darmowo. Bo, cytując:

Poznanie tych praw, nawet pobieżne, umożliwia zrozumienie treści utworów muzycznych, a tym samym powiększa uczucie radości w słuchaniu muzyki.Kazimierz Garbusiński (1883-1945)

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *