Część pierwsza otwierająca cykl artykułów poświęconych akordom pobocznym.
Na pewnym etapie nauki harmonii przychodzi zmierzyć się z tematem akordów pobocznych.
Bywa, niestety, że ogrom materiału przytłacza i paraliżuje. Okazuje się bowiem, że gwałtownie wzrasta ilość akordów możliwych do zbudowania w danej tonacji: jest ich aż siedemnaście! Co więcej, zasady ich użycia zdają się przeczyć dotychczasowej praktyce…
Jak zatem uporać się z tak rozbudowanym działem?
Czy jest to w ogóle możliwe?
Sprawdźmy!
wprowadzenie
Akordy dzielą się na główne i poboczne. Główne to inaczej triada harmoniczna: akordy I, IV i V st. – w zupełności wystarczają one do zharmonizowania melodii, bo zawierają wszystkie dźwięki gamy.
- T stanowi centrum tonalne i rozładowuje napięcia w utworze (kończy melodię).
- S i D to dwie dominanty, leżące w identycznej odległości od T:
S – pięć stopni niżej (subdominanta), D – pięć stopni wyżej.

S i D wprowadzają maksymalny kontrast między nimi a T, choć każde na inny sposób:
- S oddala od T (powoduje rozwój melodii),
- D zaś pcha w stronę T (zmierza do zakończenia częściowego lub całkowitego).
Pobocznymi nazywamy akordy II, III, VI i VII stopnia. Nie określają one aż tak wyraźnie danej tonacji, jak akordy triady harmonicznej. Są jakby mniej „samodzielne”. Wprowadzają jednak całą paletę barw i odcieni harmonicznych, jaka do tej pory pozostawała dla nas nieosiągalna: są więc istotne z artystycznego (brzmieniowego) punktu widzenia.
Oznaczając trójdźwięki poboczne, wskazujemy nie tylko stopień, na którym są zbudowane, ale także funkcję główną, z którą mają wspólne dźwięki, i od której zapożyczają swoją rolę (funkcję). A im więcej takich dźwięków wspólnych, tym ściślejszy zachodzi związek pomiędzy akordami.
od czego zacząć?
Aby zrozumieć istotę akordów pobocznych, trzeba wyjść od budowy gamy durowej i molowej. Zaczniemy od gamy durowej w odmianie naturalnej. W systemie dur-moll trójdźwięki budujemy tercjami, w oparciu o dźwięki gamowłaściwe (diatoniczne). Tworząc więc akordy na stopniach pobocznych, otrzymamy następujące trójdźwięki:

Akordy mają swoje nazwy – uwzględniające stopień oraz pokrewieństwo z funkcją główną. Pokrewieństwo zacieśnia się wraz ze wzrostem ilości dźwięków wspólnych.
Krótka czysto wzrokowa analiza wskazuje, że najsilniejsze pokrewieństwo między akordami głównymi i pobocznymi jest takie same, jak między równoległymi gamami, określanymi przez identyczne znaki przykluczowe, np. C/a, F/d, G/e.
Akordy poboczne pozostają więc w relacji tercjowej względem pokrewnej funkcji głównej:

uwaga BARDZO ważna
Nazewnictwo funkcji głównych jest „intuicyjne”: symbol odpowiada trybowi akordu triady, np. moll-tonika to akord molowy, D jest trybu durowego itp.
W przypadku akordów pobocznych, ich nazwa nie odzwierciedla trybu trójdźwięku: akordy te przejmują funkcję od trójdźwięku triady, z którym mają najwięcej dźwięków wspólnych.

„podwójni agenci”
Za sprawą tej samej liczby dźwięków wspólnych, akordy III i VI stopnia mogą pełnić po dwie różne funkcje… I wolno im!

Skąd zatem wiadomo, jak je oznaczyć? W rozstrzygnięciu tej kwestii służy analiza dwojenia składników oraz kontekst harmoniczny. Nie wchodząc w szczegóły, warto pamiętać, że zawsze można wskazać T – gdyż akord ten może nastąpić po każdej z funkcji.
Połączenie D–S jest niemożliwe. Na tej samej zasadzie odpada też zestawienie dominanty z formą subdominantową, np. D–SVI. Możemy jednak połączyć D–TVI.
Nie da rady również usprawiedliwić następstwa DIII–S lub DIII–SVI; można jednak zestawić TIII–S oraz TIII–SVI.
trójdźwięk VII st.
Akord budowany na VII stopniu gamy wykazuje najsilniejszy związek z D; nazwiemy go więc DVII.

Biorąc pod uwagę materiał dźwiękowy, równie dobrze można go oznaczyć jako D71 (bez prymy):

akordowy układ sił
Rozpoczęliśmy się od przedstawienia schematu akordowego, regulującego napięcia harmoniczne: S–T–D. Każdy akord z tego układu sił ma po dwa ‘zamienniki’ – akordy poboczne, leżące w relacji tercji względem niej samej:

W tonacji C-dur (w odmianie naturalnej) możemy zatem zbudować następujące akordy poboczne:

- Akord II stopnia to forma S, trójdźwięk VII stopnia to pochodna D.
- Akordy budowane na III i VI st. mogą pełnić po dwie funkcje.
Odmiany gam powstają przez alterację VI i VII stopnia, a ich skutkiem jest zmiana trybu funkcji głównych. Jako że akordy poboczne oznaczamy w odniesieniu do trójdźwięków głównych, ma to bezpośrednie przełożenie na budowę i ilość akordów pobocznych, możliwych do zbudowania w odmianach dur i moll. Kto więc chce zrozumieć tematu akordów pobocznych, musi sprawnie poruszać się po dotychczasowych zagadnieniach.
CDN.
