akordy poboczne (cz. 4)

Podsumowanie miesięcznych zmagań z akordami pobocznymi. Zdołaliśmy dotychczas omówić wszelką niezbędną teorię; nadszedł czas na sprawdzenie wiedzy, czyli kilka ćwiczeń praktycznych oraz generalne podsumowanie.

 

Za nami cały bagaż teorii: ogrom wiadomości, niuansów i szczegółów. Jak z nich efektywnie skorzystać?

Harmonię trzeba słyszeć. Aby więc poznać brzmienie poszczególnych akordów pobocznych, polecam granie progresji niemodulującej, wznoszącej i opadającej, wraz z nazywaniem (wsłuchiwaniem się i zapamiętywaniem brzmienia) akordów poszczególnych stopni. Proponuję zacząć od prostego wzoru I-IV oraz I-V.

Przechodząc do zadań pisemnych, proponuję zacząć od spraw elementarnych. Chodzi o oswojenie się z budowaniem, nazywaniem i odczytywaniem z symbolu funkcyjnego trójdźwięków pobocznych. Dopiero opanowanie tej materii pozwoli z pożytkiem przejść do wykonania innych zadań pisemnych. Przykładowe ćwiczenia:

    1. budowanie akordów pobocznych w konkretnej tonacji
    2. określanie ich roli (nazywanie funkcyjne) w danej tonacji
    3. zamiana nazwy funkcji na nazwy literowe (i odwrotnie)
budowanie akordów pobocznych w konkretnej tonacji

Jeżeli masz zbudować jakąś funkcję w danej tonacji, to:

    1. Zapisz znaki przykluczowe (!!!) = punkt bardzo ważny, bo dźwięki być może znajdą się we właściwym miejscu na pięciolinii, ale ostateczny rezultat rozminie się w szczegółach (co przekreśli wszelki wysiłek)
    2. Zacznij od znalezienia właściwego stopnia: będzie on prymą budowanego akordu
    3. Jeśli potrzeba, wprowadź tam konieczne zmiany (na przykład podwyższ lub obniż ten stopień)
    4. Dopisz tercję i kwintę: będą to diatoniczne dźwięki tej gamy
    5. Upewnij się, czy dopisane dźwięki zgadzają się z dźwiękami funkcji głównej, z którą akord posiada dźwięki wspólne (i od której przejmuje swą funkcję)

przykład 1: Zbuduj °S5VI w tonacji D-dur.

budowanie akordów w konkretnej tonacji

przykład 2: Zbuduj SII w tonacji g-moll

budowanie akordów w konkretnej tonacji

określanie funkcji gotowych akordów w konkretnej tonacji

Aby nazwać akord poboczny (określić jego funkcję) w danej tonacji, musisz:

    1. Jeśli potrzeba, sprowadzić akord do postaci zasadniczej (czyli bez przewrotu)
    2. Znaleźć jego prymę i określić, który to stopień
    3. Znaleźć funkcję główną, z którą ten akord ma najwięcej dźwięków wspólnych
    4. Jeśli to akord III lub VI stopnia – zdecydować, którą z dwóch możliwych funkcji pełni
    5. Upewnić się, czy w określeniu akordu zawarte są wszelkie istotne szczegóły (np. „II obn.”, „z kwintą czystą” itp.)

przykład 1: Jaką funkcję w tonacji F-dur pełni akord es-c-as?

nazywanie akordów pobocznych

przykład 2: Jaką funkcję w tonacji h-moll pełni akord e-ais-c?

nazywanie akordów pobocznych

zamiana funkcji na nazwę literową (i odwrotnie)

To w zasadzie dwa poprzednie zadania, tyle że pozbawione „rysowania”; proces będzie wyglądał identycznie:

przykład 1: Jaką funkcję pełni akord d-moll w tonacji Es-dur?

    • dźwięk d (pryma d-moll) = VII stopień (niezmieniony, gamowłaściwy)
    • akord VII st. pełni funkcję D; D w Es-dur to b-d-f
    • d-moll = d-f-a (pasują dźwięki df) czyli jest to jakaś forma DVII
    • w gamie Es-dur jest dźwięk as, a d-moll zawiera dźwięk a = będzie to więc D5VII (z kwintą czystą)

przykład 2: Co jest akordem neapolitańskimB-dur?

    • akord neapolitański = °SII obn.
    • II stopień w B-dur to dźwięk c; II obniżony = ces (będzie to pryma tego akordu)
    • od dźwięku ces buduję akord z dźwięków gamy B-dur: ces-es-g
    • sprawdzam, jakie dźwięki ma °S w B-dur: es-ges-b
    • poprawiam zły dźwięk w akordzie: ces-es-ges i zamieniam dźwięki na literową nazwę akordu: Ces-dur
    • mam wątpliwość co do nazwy („dziwnie” brzmiącej): Ces-dur czy może H-dur? Skoro mam zbudować akord na II st. obniżonym, musi to być Ces-dur (H-dur to I st. podwyższony)