D-S: czy to w ogóle możliwe? (II)

D–S: łączenie dominanty z subdominantą. To sztandarowy zakaz, przynajmniej w myśl „szkolnych” reguł. Jednak w określonych przypadkach sztywne, podręcznikowe prawidła tracą swą moc, oficjalnie przyzwalając na niemożliwe. Duga odsłona rozważań na temat możliwości łączenia D–S.

D-S: czy to w ogóle możliwe? (I)

D–S: łączenie dominanty z subdominantą. To sztandarowy zakaz, przynajmniej w myśl „szkolnych” reguł. Jednak w określonych przypadkach sztywne, podręcznikowe prawidła tracą swą moc, oficjalnie przyzwalając na niemożliwe. Kiedyż więc możliwe jest następstwo D–S?

odległość regulatorem

Niedawny wpis z serii wPunkt! okazał się nader inspirujący. Postanowiłem pójść za ciosem i rozwinąć nieco temat. Sprawdzimy, jak odległość między dźwiękami staje się regulatorem harmoniki i kolorystyki. Zapraszam na małą opowieść!

przewroty (VI)

Nastał czas podsumowania. W szeregu artykułów mierzyliśmy się z kwestią akordów w przewrotach. Było przypomnienie zasad ich powstania, omówienie charakterystyki i reguł użycia oraz wskazanie wygodnych miejsc użycia. Każdy z przewrotów to unikalna postać, mająca zastosowanie w ściśle określonym kontekście harmonicznym. Świadome ich wykorzystanie znacząco podnosi wartość opracowania. Zaprezentowany dotąd cykl artykułów został zebrany w całość i jest dostępny ⇒ PRZEWROTY.  

przewroty (III)

Drugi przewrót akordu jest postacią o szczególnym znaczeniu. Z jednej strony ma specyficzne brzmienie, występuje tylko w kilku określonych kontekstach, a jego użycie podlega znacznym ograniczeniom. Z drugiej zaś — stanowi bardzo ważną i niezwykle użyteczną postać akordu, która znacząco podnosi wartość opracowania. Zapraszam na spotkanie z interesującą postacią kwartsekstową!