Że muzyka daje przyjemność, nie trzeba nikogo przekonywać.
Ale skąd się to bierze? W czym tkwi sekret? Gdzież ukryta jej moc?
Znalazłem niedawno interesujący filmik wyjaśniający tę kwestię.
Podrzucam go z nadzieją, że sprowokuje do własnych przemyśleń:
