Każdy wrześniowy powrót do szkolnej rzeczywistości jest dla niektórych początkiem harmonicznej przygody. Zanim jednak podejmie się ten trud, warto zdobyć pewne przygotowanie, warto zwrócić uwagę na kilka szczegółów.
Chcąc wyjść naprzeciw tym postulatom, zapraszam na kilka odcinków nowej serii poświęconej procesowi harmonicznego wtajemniczenia!
czym jest harmonia?

Zanim przystąpimy do sedna sprawy, warto zastanowić się:
które zagadnienia teoretyczne mają w nazwie określenie „harmoniczne”?
Zwróćmy uwagę, że niektóre harmoniczne zagadnienia są zawczasu „przemycane” w ramach przedmiotów takich jak kształcenie słuchu, czy zasady muzyki. Odpowiadając na postawione powyżej pytanie, należałoby wskazać trzy zagadnienia:
- interwały harmoniczne (w przeciwieństwie do melodycznych)
- odmiana gamy minorowej (w opozycji do naturalnej)
- triada harmoniczna
I, niewątpliwie, w toku nauki harmonii, każdy z wymienionych obszarów jest fundamentem.
interwały
Zacznijmy od przypomnienia, że interwał zapisany melodycznie oznacza dwa dźwięki następujące kolejno po sobie, natomiast interwał wyrażony harmonicznie mówi o współbrzmieniu. I tym właśnie zajmuje się harmonia – jest nauką o współbrzmieniach.
Znajomość interwałów, umiejętność ich nazywania i oznaczania – choć nie wyczerpuje istoty harmonii – znacząco ułatwia poruszanie się w obszarach współbrzmień. Weźmy na przykład symbol 3>, jaki pojawia się w towarzystwie ºT i °S: oznacza on tercję małą, gdyż taki właśnie rozmiar ma środkowy składnik tych akordów.
Niewiedza w tym zakresie może rodzić niepotrzebne frustracje, jeśli widząc symbol ’>’, wpadnie ktoś na pomysł, by zapisaną na pięciolinii nutę udekorować bemolem (pięknym, niewątpliwie, acz zupełnie zbędnym)…
No, ale już zupełnie konieczna jest biegłość w określaniu interwałów, kiedy otworzy się przed nami świat dźwięków obcych. Bez symboli tych ani rusz!

odmiana harmoniczna
W początkowym etapie nauki harmonii hasło to prawie zawsze dotyczy wyłącznie tonacji minorowych, w których wykorzystuje się odmianę harmoniczną.
Genezę i zasadność wprowadzenia odmian gam wyjaśniałem już w tym wpisie. Jeśli więc kto objaśnienia zapomniał lub nieświadom, zapraszam → do lektury!
Niezależnie od tego, czy korzystamy z odmiany naturalnej, harmonicznej, czy jakiejkolwiek innej, trzeba mieć świadomość, że zawężamy pole harmonicznych manewrów. Używamy akordów gamowłaściwych, czyli złożonych z dźwięków występujących w danej odmianie.
A skoro o akordach mowa, to z całego ich mnóstwa, na początku wystarczy ograniczyć się to tzw. trójdźwięków głównych.
triada harmoniczna
To akordy budowane na I, IV i V stopniu tonacji, złożone wyłącznie z dźwięków gamowłaściwych.
W triadzie zwierają się wszystkie dźwięki danej tonacji, a więc dysponując wyłącznie triadą, można zharmonizować dowolną diatoniczną melodię. (Są wprawdzie pewne ograniczenia, ale to nie czas, by teraz zagadnienie eksplikować).


’harmonia’ — etymologia słowa
Słowo ’harmonia’ ma pochodzenie greckie. Starożytni Grecy byli pierwszymi badaczami teorii muzyki (choć jeszcze w ich rozumieniu) i z ich dziedzictwa korzystamy do dziś. Podobnie, jak w innych antycznych kulturach, słowo harmonia było wieloznaczne i charakteryzowało niemałą liczbę codziennych spraw:

Krótkie omówienie:
- spojenie, spójnia, środek, narzędzie… — harmonia to nauka o łączeniu akordów
- słuszny, odpowiedni, umiar, symetria… — łączenie akordów jest celowe (nieprzypadkowe) i logiczne
- zgodność, nastrój… — z umiejętnego (logicznego i celowego) połączenia powstaje piękna muzyka
Swoistą ciekawostką jest znaczenie świadomy muzyki, co w moim odczuciu idealnie pasuje to cytatu Jeana Philippe Rameau, przedstawionego na początku wpisu
nieco bardziej muzycznie…
Istotę i zarazem zarys harmonii w ciekawych słowach przedstawił Kazimierz Garbusiński. Cytat wprawdzie wykorzystałem już we wpisie O HARMONII, ale sądzę, że warto go tu powtórzyć:

konkluzja
Już zgrubnie wiadomo, czym jest harmonia.
Następnym razem spróbujemy zatem zorientować się, do czego jest nam potrzebna…



