dźwięki obce (cz. 1)

W harmonii w dużej mierze wykorzystuje się dźwięki, które należą do danego akordu. Lecz można też wykorzystać dźwięki, które w pewnym sensie stanowią ciało obce względem akordu, czyli pozaakordowe. To inaczej dźwięki obce

Dzięki nim, będąc nawet zaledwie początkującym harmonistą, można znacząco urozmaicić opracowanie. Warto więc się z nimi zapoznać.

Zapraszam na przygodę w obcym uniwersum!

wersja zrewidowana (IV 2026 r.)

intro

W systemie dur-moll akordy mają budowę tercjową. Podstawowe z nich, trójdźwięki, składają się z prymy, tercjikwinty. Są to składniki akordu, czyli inaczej: dźwięki akordowe.

Dla czterodźwięku, jakim jest dominanta septymowa, obok wspomnianych już prymy, tercji i kwinty, dźwiękiem akordowym jest również septyma mała (omówienie D7pod tym adresem). A dla pięciodźwięku nonowego: prócz septymy małej także i nona wielka lub mała, w zależności od odmiany gamy (szerzej o D9tutaj).

Dźwięk obcy to każdy więc dźwięk, który nie należy do akordu,
a który z nim współbrzmi i zaburza jego tercjową budowę.
dźwięki akordowe
dźwięki obce
dla trójdźwięku:
1, 3, 5
2, 4, 6, 7, 9
dla czterodźwięku:
1, 3, 5, 7
2, 4, 6, 7<, 9
dla pięciodźwięku:
1, 3, 5, 7, 9(>)
2, 4, 6, 7<
Użycie dźwięków obcych nie powoduje zmiany funkcji akordu.

 

Dźwięki obce tworzą dysonanse, czyli struktury, których brzmienie nie jest zgodne. Wymagają więc rozwiązania, czyli poprowadzenia najbliższą drogą na współbrzmienie konsonansowe. To jedna z podstawowych reguł systemu dźwiękowego dur-moll. O tym, jak należy postąpić z poszczególnymi składnikami, traktuje dział zasad muzyki – rozwiązywanie dysonansów.

 

klasyfikacja

Dźwięki obce dzielą się na dwie główne kategorie – o czym decyduje miejsce pojawienia się dźwięku obcego:

  1. OPÓŹNIENIA
  2. DŹWIĘKI MIĘDZYAKORDOWE

Opóźnienie to dźwięk obcy osiągnięty wraz z akordem. Innymi słowy, akord taki od samego początku zawiera „niewłaściwe” dźwięki.

opóźnienia

 

Pozostałe dźwięki obce, międzyakordowe – a jest ich pięć (a nawet sześć) rodzajów – powstają już w trakcie trwania akordu. Taki akord początkowo składa się z 1, 3 i 5, a dopiero później, w trakcie wybrzmiewania, zmienia swą strukturę.

dźwięki międzyakordowe

Tematyka dźwięków obcych jest związana z figuracją. Może być wprowadzona na wcześniejszym etapie nauki. I w takim wypadku daje nieograniczone wręcz możliwości tworzenia opracowań, z wykorzystaniem współbrzmień pozostających jeszcze poza zasięgiem początkujących harmonistów.

przykład wykorzystania dźwięków obcych (K. Garbusiński, G. Leńczyk, Melodje cz. II, Tarnów 1928, s. 61)

wprowadzenie w opóźnienie

Dla lepszego zrozumienia istoty OPÓŹNIENIA zacytujmy jego definicję:

Opóźnienie jest to zastąpienie dźwięku akordowego przez obcy dźwięk sąsiedni górny lub dolny i następnie rozwiązanie tego dźwięku ruchem o sekundę w dół lub do góry na odnośny dźwięk akordowy.
(Kazimierz Sikorski, Harmonia, cz. II, Kraków 1949, s. 12)

Wynika stąd, że każdy jeden składnik akordu możemy chwilowo zastąpić jego „sąsiadem”:

  • w miejscu prymy może pojawić się septyma lub sekunda
  • tercję może zastąpić sekunda lub kwarta
  • kwintę opóźni kwarta lub seksta
  • w miejscu oktawy (górnej prymy) wykorzystać można septymę lub nonę

Interwały te mogą mieć różny rozmiar — skąd więc wiadomo, na który się zdecydować?
Oddajmy głos K. Sikorskiemu (s. 12):

Opóźnienie od góry jest najlepsze o taką sekundę, jaka znajduje się na danym stopniu gamy, tj. gamowłaściwą. Opóźnienie od dołu jest zawsze lepsze o małą sekundę, niż wielką; jeżeli w danym miejscu gamy nie ma sekundy małej, to trzeba ją utworzyć przez chromatyczne podwyższenie.

Wyjaśnienie takiego działania wydaje się oczywiste. Opóźnienie od góry przez sekundę gamowłaściwą najlepiej pasuje do materiału dźwiękowego opracowywanej melodii. Wprowadzenie w opóźnieniu od dołu sekundy małej stanowi analog dźwięku prowadzącego. Zacieśnia on relację między dźwiękami (akordami) i upodabnia brzmienie do kadencji doskonałej, czyli D-T.

Idąc za sugestią K. Sikorskiego, stosując opóźnienie w akordzie powinno dać następujące rezultaty:

rozwiązania lepiej brzmiące

A co z resztą?
Inne rozwiązania też są dopuszczalne, lecz mają mniejszą wartość brzmieniową. A skoro harmonia to brzmienie, warto przegrać sobie poniższe przykłady i porównać je z przytoczonymi powyżej:

rozwiązania akceptowalne

opisywanie użytych dźwięków obcych

Z powyższych przykładów wynika, że istnieje wiele wariantów opóźnień. Aby je od siebie odróżnić, koniecznie ważne jest precyzyjne opisanie wykorzystanych dźwięków obcych.

Pamiętajmy, że wprowadzenie dźwięków obcych nie powoduje zmiany funkcji. Rozwiązania pozaakordowe opisuje się za pomocą symbolu funkcyjnego oraz interwału (składnika), jaki tworzy dany dźwięk obcy. Dokładność w tej kwestii powinna stanowi istotny element tworzenia opracowania:

K. Sikorski, Harmonia, zbiór zadań i przykładów, Kraków 2008, s. 58

dwojenie składników w akordzie

Na potrzeby układu czterogłosowego, w trójdźwięku dwoi się któryś ze składników.
Czy można by zastosować opóźnienie w dwojonym składniku? Można.
Zdaniem Sikorskiego (s. 23):

Takie współbrzmienie dźwięku opóźniającego ze zdwojonym dźwiękiem opóźnionym, czyli dźwięku obcego z dźwiękiem akordowym, jest najlepsze wtedy, gdy pierwszy znajduje się w wyższym głosie niż drugi, oraz gdy ten drugi jest prymą akordu.

Pomiędzy dźwiękiem opóźniającym a zdwojonym dźwiękiem opóźnionym powstaje wtedy dysonansowe współbrzmienie nony lub septymy rozwiązujące się na oktawę. W żadnym razie współbrzmienie to nie może być sekundą, wówczas bowiem nastąpiłoby nielogiczne rozwiązanie współbrzmienia sekundy na prymę.

W przypadku pojawienia się wątpliwości: co zdwoić? w którym głosie? koniecznie trzeba sprawdzić brzmienie i zawsze wybierać wariant najlepszy. Sprawę ogromnie ułatwia posiadane doświadczenie i dobra, poparta odpowiednią ilością ćwiczeń, intuicja. To nie jest droga, którą można na skróty.

 

opóźnienie przygotowane i nieprzygotowane

Przygotowanie opóźnienia polega na umieszczeniu w danym głosie poprzedniego akordu tego dźwięku, który w następnym akordzie będzie dźwiękiem obcym. To dźwięk obcy, który jest dźwiękiem wspólnym z poprzednim akordem:

opóźnienie przygotowane i nieprzygotowane

Z powodzeniem można stosować oba warianty. Warto jednak pamiętać, że opóźnienia przygotowane brzmią zdecydowanie łagodniej (a więc: lepiej), niż nieprzygotowane. I znów: dokonując wyboru należy zdać się na doświadczenie lub – nie będąc pewnym – koniecznie sprawdzić brzmienie i wybrać najlepszy wariant.

 

pośrednie rozwiązanie opóźnienia

Definicja zaczerpnięta z podręcznika Kazimierza Sikorskiego mówi, że opóźnienie rozwiązuje się o sekundę w górę lub w dół (w zależności, czy jest to opóźnienie od dołu, czy od góry). Można też rozwiązać opóźnienie pośrednio. Dźwięk obcy staje się wówczas jeszcze innym składnikiem, nim zostanie ostatecznie rozwiązany.

W praktyce oznacza to odwleczenie w czasie pojawienia się dźwięku akordowego i bywa bardzo często stosowane w końcowej kadencji, zwłaszcza w muzyce kościelnej (tam dość często: 4-2-3).

pośrednie rozwiązanie opóźnienia

opóźnienia podwójne…

Jeśli dowolny składnik akordu może być opóźniony, można też wykorzystać opóźnienie podwójne. Wtenczas dwa dźwięki akordowe zostają początkowo zastąpione ich górną lub dolną sekundą.

Potencjalnych kombinacji jest mnóstwo, ale częściej spotyka się opóźnienie od góry. Wariant ten dotyczy najczęściej tercjikwinty, gdyż opóźnienie prymy i kwinty może spowodować błąd równoległości.

przykłady opóźnień w dwóch głosach

Najpopularniejszym akordem z podwójnym opóźnieniem jest „dominanta sześć-cztery”:

 

dysonanse czy konsonanse?

Przywoływana na wstępie artykułu definicja dźwięków obcych głosi, że tworzą one dysonanse. Ale czy rzeczywiście każde opóźnienie będzie brzmiało „źle”? Wszak niektóre opóźnienia tworzą dobrze brzmiące współbrzmienia, np.:

dysonanse o spójnym brzmieniu

Są to więc konsonanse czy dysonanse?
Z punktu widzenia akordu C-dur, zastąpienie jego kwinty, g, sąsiednią górną sekundą – a – czyni z niej dysonans. Konsonansowe bowiem w akordzie C-dur są jedynie dźwięki c, eg.

Ale nie da się przecież ukryć, że ten dysonans brzmi zgodnie. Zjawisko to nosi nazwę dysonansu pojęciowego. To współbrzmienie, które jest fałszywe wyłącznie w swoim założeniu. To przeciwieństwo dysonansu rzeczywistego, którego brzmienie jest autentycznie niezgodne.

Analogicznie z podwójnymi opóźnieniami: przypomniana przed chwilą D64 brzmi przecież jak T w II przewrocie. Możliwe są też inne „imitacje” akordów konsonansowych, wywołane zastosowaniem podwójnego opóźnienia. I tu tkwi niewątpliwy potencjał dźwięków obcych – za ich pomocą można do opracowania wprowadzić niemal każdy jeden dowolny akord:

dysonanse pojęciowe

Ciekawostka: dawniejsza teoria nie uznawała współbrzmień nieprzygotowanych oraz dysonansów pojęciowych jako opóźnień:

A. Chlondowski, Nauka harmonji, Przemyśl 1929, s. 61-62

 

opóźnienia potrójne: to tak można?

No dobrze, a czy można opóźnić trzy składniki akordu (trójdźwięku)?
Owszem, można, i to z dwóch powodów.

Po pierwsze: cytowana już definicja pozwala zastąpić którykolwiek składnik akordowy jego górną lub dolną sekundą. Jeśli zamienimy naraz prymę, tercję i kwintę, otrzymamy jakąś postać trójdźwięku, np.:

potrójne opóźnienia

Nota bene: zaznaczony zielonym kolorem postęp dwóch kwint równoległych o różnym rozmiarze (tutaj: zmniejszona na czystą) nie jest błędem harmonicznym, o ile w czterogłosie kwinty tej nie utworzą głosy skrajne. (Arcyciekawe zagadnienie błędu równoległości przybliżyłem ⇒ w tym artykule)

Gdybyśmy jednak zagrali te przykłady, nasze ucho podpowie, że to nie opóźnienia, ale łączenie dwóch różnych funkcji:

potrójne opóźnienia (interpretacja słuchowa)

Po drugie: w układzie czterogłosowym dwoimy któryś składnik. Możemy więc w basie pozostawić prymę akordu, a w trzech górnych głosach wykorzystać opóźnienia. Powstanie wtedy bardzo ciekawie brzmiąca forma akordu, będąca de facto połączeniem DT.

dominanta na tonice

Dawniejsze podręczniki określały ten akord jako „dominanta na tonice” i/lub wyprowadzały go z sześciodźwięku undecymowego (zredukowanego do czterech składników).

Z. Noskowski, M. Zawirski, Wykład praktyczny harmonji, Warszawa 1904, s. 120
W. Żeleński, G. Roguski, Nauka harmonji oraz pierwszych zasad kompozycji, Warszawa 1899, s. 90

 

Brzmienie tegoż akordu, choć dysonansowe, złagodzone jest pozostawioną w basie prymą. Rewelacyjnie nadaje się ten akord do opracowania pieśni, w których dramaturgię tekstu chcemy podkreślić nasyconym akordem, a jednocześnie zachować właściwą akcentuację słowa, np.:

Twemu Sercu cześć składamy’ (opr. własne)

cztery i więcej…

W układzie czterogłosowym opóźnić możemy wszystkie cztery składniki akordu. Uzyskamy wtedy brzmieniowy efekt pojawienia się innej funkcji. W zapisie (funkcyjnym, b.c.) należy precyzyjnie wskazać drogę, jaką pokonują wszystkie składniki akordu:

K. Sikorski, Harmonia, zbiór zadań i przykładów, Kraków 2008, s. 41

Na wprowadzenie większej liczby opóźnień możemy sobie pozwolić dopiero wtedy, gdy przejdziemy do układu więcej- niż czterogłosowego. A ponieważ w szkolnej praktyce harmonicznej układ taki jest praktycznie niestosowany, potraktujmy ostatni przykład nutowy jako swoistą ciekawostkę:

K. Sikorski, Harmonia, zbiór zadań i przykładów, Kraków 2008, s. 68

ważna zaleta opóźnień

Nieuchronnie zbliżając się do końca, chcę wspomnieć o bardzo użytecznej właściwości opóźnień. Ich wykorzystanie może usunąć błąd kwint równoległych (choć nie jest w stanie zniwelować błędu paralelnych oktaw).

opóźnienie usuwa kwinty równoległe

 

złoto dla… wytrwałych!

Tyle prostych i ogólnych rozważań w temacie dźwięków obcych. Udało nam się dziś oswoić zaledwie ze zjawiskiem opóźnienia! Przed nami spotkania z dźwiękami obcymi II rodzaju.

Dotychczasowa porcja teorii musi się uleżeć, aby móc z pożytkiem pójść dalej. Słowa uznania wszystkim, którzy dotrwali do tego miejsca (i jeszcze coś z tego wyciągnęli dla siebie)! A jeśli komuś mało, trzeba koniecznie zajrzeć do drugiego tomu podręcznika Kazimierza Sikorskiego (pierwsze wydanie, trzytomowe – z 1949 roku).