Chcę dziś przedstawić kolejną postać, która odcisnęła na mnie swe muzyczne piętno. Nie miałem okazji spotkać go osobiście, bo dzieliły nas pokolenia. Z dorobkiem jego życia zetknąłem się pośrednio i niejako przypadkiem. Był on wychowawcą i nauczycielem harmonii Wiesława Pilacińskiego, mojego organisty. A to właśnie jego gra była pierwszym impulsem do fascynacji światem współbrzmień i akordowych następstw. Zapraszam zatem na opowieść o ks. Karolu Lewandowskim!
Archiwum tagu:Wiesław Pilaciński
„moje” organy
Korzystając z dobrodziejstwa międzysemestralnej przerwy, miałem okazję podziwiać odrestaurowany instrument Benjamina Liebeherra, znajdujący się w mojej rodzinnej parafii pw. Matki Boskiej Częstochowskiej w Lubinie. Zapraszam na małą relację!
sylwetki mistrzów
Chociaż strona poświęcona jest harmonii, poruszam tu także tematy pokrewne. Dzisiaj chcę przedstawić sylwetkę jednego z moich „harmonicznych mistrzów”. Pan Wiesław Pilaciński był organistą w mojej rodzinnej parafii, a jego gra przyczyniła się do rozbudzenia mych harmonicznych pasji. Dziś, po latach, widzę, jak wiele z tego, co wówczas słyszałem, stało się początkiem mojej własnej drogi ku harmonii.
