wprowadzenie do harmonii (II)

Druga część rozważań poświęconych filozofii harmonii.

Dotychczas omówiliśmy znaczenie słowa „harmonia” i przypomnieliśmy, które z zagadnień teoretycznych wiążą się, jednak pośrednio, z harmonią.

Dziś spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: jaki sens ma nauka o współbrzmieniach i do czego można ją wykorzystać.

 

cele

Aby znaleźć odpowiedź na nurtujące pytanie: „harmonia — za jakie grzechy?”, trzeba by odwołać się do podstaw programowych przedmiotu. Te jednak, co widać po niedawnych reformach, lubią być zmieniane, lub przynajmniej ubierane w nowsze (ale czy lepsze?) hasła i definicje.

Ponieważ droga ta nie zawiedzie nas zbyt daleko, lepiej przewertować książki, by tam poszukać odpowiedzi. Tym sposobem można by wskazać tzw. cele podstawowe oraz cele wtórne.

 

cele podstawowe

Tych wyliczyć można kilka:

  1. poznanie dźwiękowego systemu dur-moll
  2. zrozumienie utworów muzycznych XVII-XIX w.
  3. przygotowanie do analizy form muzycznych
  4. kształtowanie wrażliwości muzycznej
  5. (przygotowanie do podjęcia dalszych studiów)

 

Krótkie uzasadnienie:

ad 1 i 2.
systemem funkcyjnym, zwanym dur-moll, mamy do czynienia na co dzień. To jest nasz wspólny, choć często nieuświadomiony, język muzyczny. Kompozytorzy piszą utwory, posługując się nim, wykonujemy muzykę opartą w większości na skalach durowej i molowej, nadto wszechobecna muzyka rozrywkowa też chętnie z niego czerpie. Aby nie błądzić, nie szukać po omacku, szereg przedmiotów z zakresu ogólnomuzycznych przybliża istotę tegoż języka, ułatwiając jego zrozumienie

Nauka teorii w muzyce wtajemnicza w jej język, uczy prawideł logicznego w niej myślenia, słowem jest gramatyką, której znajomość jest zatem niezbędna nie tylko dla kompozytora lub nauczyciela, ale nawet dla każdego wykonawcy; bez niej niepodobna bowiem jest zrozumieć i oddać należycie myśli autora.Władysław Żeleński (1837-1921)

 

ad 3.
Nauka o formach muzycznych stanowi zwieńczenie całego cyklu nauki. Dla dokonania analizy niezbędna jest nie tylko ogólna wiedza muzyczna, znajomość historii muzyki, czy dobry słuch (pozwalający na wychwycenie istotnych niuansów). Istnieją jednak takie formy, u podstaw których leży plan harmoniczny: forma sonatowa, fuga, wariacje etc. [szerzej pisałem o tym ⇒ w tym artykule] Aby podołać bodaj najprostszej analizie dzieła muzycznego, tj. choćby wskazać poprzednik i następnik, wyczucie harmonii jest fundamentalne.

 

ad 4 i 5.
Sztukę od rzemiosła odróżnia wrażliwość i oryginalność. I odwrotnie: mechaniczne powtarzanie zabija kreatywność i jest przeciwieństwem artyzmu. Co więcej, wrażliwość nie ma górnej granicy! Znaczy to, że można (i trzeba) ją rozwijać stale, dążąc do perfekcjonizmu niemal asymptotycznie.

Każdy otrzymał talenty według własnej miary. Jedni osiągną swoje maksimum ukończywszy szkołę I stopnia, inni poprzestaną na poziomie szkoły średniej, a jeszcze inni – odpowiednio predysponowani – pokuszą się o studia wyższe. Inwestycja we własną wiedzę, umiejętności i wrażliwość, wykazywane nie tylko grą na instrumencie, jest niewątpliwie najlepszą z możliwych inwestycji, jakie w życiu można podjąć!

 

cele drugorzędne

Próżno szukać ich wyszczególnienia w literaturze, gdyż wynikają z istoty przedmiotu. Przedmiotu BARDZO specyficznego – dodajmy. W mojej ocenie przedstawiają się następująco:

  1. nauka logicznego myślenia
  2. praca nad charakterem wytrwałością

Oba zagadnienia wpisują się w pracę nad sobą – najlepszą inwestycję, o której już było. Napiszę więc, że w dzisiejszym świecie, w pełni zautomatyzowanym i niesprzyjającym kształceniu sprawności (logicznego) myślenia, jest to jedna z niewielu okazji do rozwoju tej umiejętności.

Na koniec dodam, że jeśli ktoś stwierdza, że harmonia boli, warto sprawdzić, czy aby przypadkiem nie jest to dyskomfort spowodowany koniecznością myślenia.

 

głowa do góry!

Ale spokojnie! Są takie aspekty harmonii, które nie wymagają wytężonego wysiłku. To właśnie między innymi dzięki nim obcowanie z tą materią może dawać mnóstwo satysfakcji. Jakich aspekty mam na myśli? O tym już następnym razem!

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *