dźwięki obce (cz. 2)

Drugi etap obcowania z dźwiękami pozaakordowymi.

Dziś zajmiemy się wybranymi dźwiękami obcymi drugiego rodzaju. Poznamy nie tylko zasady ich tworzenia, ale także spróbujemy zorientować się, w jakich sytuacjach dadzą się najwygodniej zastosować…

 

wersja zrewidowana (IV 2026 r.)

 

przypomnienie

Dźwięki obce dzielimy na dwie główne kategorie. Różnice wynikają z miejsca pojawienia się dźwięku obcego w konstrukcji. Opóźnienie to dźwięk obcy osiągnięty wraz z akordem, który od samego początku swego brzmienia zawiera „niewłaściwe” dźwięki.

Pozostałe dźwięki obce, międzyakordowe – stanowiące temat tej części artykułu – powstają w trakcie trwania akordu. Początkowo składa się on z prymy, tercji i kwinty, które później stają się innym składnikiem współbrzmienia.

dźwięki międzyakordowe

Do międzyakordowych zaliczamy następujące dźwięki:

  1. PRZEJŚCIOWY
  2. POMOCNICZY
  3. WYPRZEDZAJĄCY
  4. ZAMIENNY
  5. ODERWANY
  6. (ODSKAKUJĄCY)

Mogą one występować w jednym, dwóch lub więcej głosach jednocześnie.
Można użyć dźwięków obcych tej samej odmiany (np. dwóch przejściowych, pomocniczych) lub mieszać je dowolnie (np. zamiennyoderwanym). Wreszcie można im przypisać w tym samym akordzie różne wartości rytmiczne.

Ilość potencjalnych kombinacji jest spora, a zasady ich użycia sprowadzają się w gruncie rzeczy do prostej reguły:

Takie współbrzmienia, składające się z dwóch lub więcej dźwięków obcych, mogą być współbrzmieniami konsonasowymi lub dysonansowymi. Dźwięki obce stykające się ze sobą bezpośrednio nie powinny jednak tworzyć ostro brzmiących współbrzmień dysonansowych, tj. małej sekundy, septymy wielkiej i enharmonicznie im równoważnych (półton chromatyczny, oktawa zmniejszona itp.)
(Kazimierz Sikorski, Harmonia, cz. II, Kraków 1949, s. 162)

Trzeba również pamiętać o zasadach rozwiązywania dysonansów, np. unikać nielogicznego wejścia na unison ze współbrzmienia sekundy („jamochłon”).

 

dźwięk przejściowy (skrót: p.)

Jego rola polega na wypełnieniu kolejnymi nutami (sekundami) interwału tercji lub kwarty, tworzących składniki akordu. Wartość rytmiczna takiego dźwięku obcego nie może być większa od wartości dźwięku akordowego, który go poprzedza:

dźwięk przejściowy

Wypełnienie owej „luki” może dokonać się diatonicznie lub chromatycznie – przez wykorzystanie dźwięków spoza danej tonacji:

dźwięki przejściowe chromatyczne
korzyści

Użycie dźwięków przejściowych w sopranie może znacząco podnieść wartość opracowania przez uspokojenie pulsu zmian harmonicznych. Harmonizowanie bowiem nie polega na zmienianiu akordów wraz z każdym jednym dźwiękiem danej melodii, ale na odpowiednim ich doborze, wynikającym z przebiegu melodii, np.:

'Mędrcy świata, monarchowie’, II część pieśni

Pamiętajmy, że:

Sytuacja, w której każdy dźwięk melodii należałby do osobnego harmonizującego go akordu jest w muzyce raczej wyjątkowa.Jacek Targosz (1936-2008)
Bezmyślna harmonizacja przebiegu harmonicznego ("według nomenklatury") nie da pożądanych efektów.Jan Gawlas (1901-1965)

 

caveat: strzeż się!

Stosując dźwięki przejściowe (zwłaszcza w sopranie), należy zwrócić uwagę, by nie doprowadzić do zdwojenia lub zaniku tercji akordu. Trzeba wówczas zmienić wysokość dźwięku (tercji) w innym głosie, aby uniknąć błędu:

dźwięki przejściowe – typowe błędy
multiplikacja, czyli zwielokrotnienie

Dźwięki przejściowe mogą wystąpić w dwóch lub więcej głosach. Zanim pojawią się odpowiednie ilustracje nutowe, podaję wskazania Kazimierza Sikorskiego (s. 163-165):

Dwa dźwięki obce tej samej odmiany mogą być osiągnięte i poprowadzone w ruchu równoległym (najlepiej równoległymi tercjami lub sekstami).

Zmiana chromatyczna jednego dźwięku obcego zazwyczaj pociąga za sobą taką samą zmianę chromatyczną drugiego dźwięku obcego, posuwającego się ruchem równoległym.

W pochodach chromatycznych możliwe są równoległe trytony (kwarty zwiększone, kwinty zmniejszone), a nawet septymy.

Ukośne brzmienie półtonu pomiędzy dźwiękami obcymi jest zawsze możliwe.

Przykłady wykorzystania dźwięków przejściowych w kilku głosach jednocześnie:

dźwięki przejściowe w kilku głosach
akordy przejściowe

Ostatni przykład ukazuje tzw. akordy przejściowe. To współbrzmienia wynikłe z zastosowania dźwięków obcych, dające się jednak zinterpretować jako samoistne akordy. W tym konkretnym przykładzie są nimi trójdźwięki: C, d, e, F, G, a, hzm i C, oparte na nucie stałejc. Odwrócenie tego następstwa daje brzmienie identyczne z połączeniem DS, które – jak wiadomo – w klasycznym ujęciu harmonii jest zakazane.

akordy przejściowe

W tym konkretnym wypadku jest to następstwo usprawiedliwione. Nie łączymy tu bowiem akordów stopnia VIV. Współbrzmienia te wynikają z konsekwentnego prowadzenia linii melodycznych sopranu, altu i tenoru. Innymi słowy, nie są to akordy w rozumieniu funkcyjnym, ale przejściowe akordy o charakterze melodycznym.

P. Rytel, Harmonja, Warszawa 1930, s. 50

Nieco dłuższy komentarz poświęcony akordom przejściowym znajdziemy w podręczniku napisanym przez Władysława ŻeleńskiegoGustawa Roguskiego:

W. Żeleński, G. Roguski, Nauka harmonji oraz pierwszych zasad kompozycji, Warszawa 1899, s. 162-163

 

nuta stała

Wypada w tym miejscu wspomnieć o nucie stałej, będącej podstawą akordów przejściowych.

Jest to stały, długo brzmiący dźwięk konkretnej wysokości. Jako środek harmoniczny występuje zwłaszcza w bardziej rozbudowanych utworach, gdzie służy utrwaleniu tonacji (np. po rozbudowanych wychyleniach modulacyjnych). Warunkiem użycia nuty stałej jest zbudowanie na jej początku i na końcu współbrzmień konsonansowych.

A. Chlondowski, Nauka harmonji, Przemyśl 1929, s. 76

 

dźwięk pomocniczy (skrót: pom.)

Stanowi wychylenie o górną lub dolną sekundę, a następnie powrót na ten sam dźwięk akordowy. Taki powracający „na swoje miejsce” dźwięk może:

  • rozwiązać się na akordowy dźwięk w tej samej funkcji (przykł. 1-3),
  • zostać składnikiem innego akordu (przykł. 4), lub
  • stać się jeszcze innym dźwiękiem obcym, np. opóźnieniem (przykł. 5)
dźwięk pomocniczy
daleki kuzyn ozdobników

Ze względu na charakterystyczne brzmienie, w dawniejszych podręcznikach porównywany był z mordentem, a jego bardziej rozbudowana postać – z obiegnikiem.

Z. Noskowski, M. Zawirski, Wykład praktyczny harmonji, Warszawa 1904, s. 161
W. Żeleński, G. Roguski, Nauka harmonji oraz pierwszych zasad kompozycji, Warszawa 1899, s. 159
złożone postaci

Pomocniczego, podobnie jak innych dźwięków obcych, możemy użyć w jednym lub więcej głosach, do czterech włącznie. Mirosław Niziurski stwierdza:

Podwójne dźwięki pomocnicze poruszają się najczęściej w równoległych tercjach, sekstach lub ruchem przeciwnym. Potrójne – w akordach sekstowych lub kwartsekstowych, albo dwa równolegle, a trzeci ruchem przeciwnym. Poczwórne – pary głosów ruchem przeciwnym lub trzy głosy ruchem równoległym, a czwarty przeciwnym.
(M. Niziurski M., Harmonia, Warszawa 1984, s. 158)

Akord toniczny w formie „sześć-cztery” – tym razem jako dźwięki pomocnicze, a nie opóźnienia – ma identyczne dźwięki jak S w drugim przewrocie. Fakt podwójnej interpretacji współbrzmień wskazuje ramka.

dźwięki pomocnicze

korzyści

Podsumowując, warto dodać, że sopranowe dźwięki pomocnicze wraz z przejściowymi są bardzo użyteczne. Umiejętne ich użycie znacznie upraszcza szkielet harmoniczny opracowania, czyniąc go jednak interesującym brzmieniowo. Dużo zależy, oczywiście, od cech oryginalnej melodii oraz wyobraźni muzycznej autora, wynikającej z posiadanego doświadczenia.

Oto dwa przykłady zastosowania „leniwej” harmonii:

Otrzyjcie już łzy, płaczący’, refren (opr. własne)
Tryumfy Króla Niebieskiego’, II część pieśni (opr. własne)

 

dźwięk wyprzedzający (skrót: w.)

Inaczej: antycypacja. Najprościej mówiąc, to odwrotność opóźnienia. Polega na osiągnięciu w wybrzmiewającym akordzie dźwięku należącego do następnego współbrzmienia. Dźwięk ten „zdradza”, „wyprzedza” jakąś część następnej jednostki harmonicznej.

Ważne jest, by – w stosunku do następującej po nim właściwej nuty – dźwięk wyprzedzający miał krótszą wartość rytmiczną. Antycypacja posiada specyficzne, niemal fanfarowe brzmienie. Z tego właśnie względu najczęściej występuje w końcowej kadencji, w utworach o uroczystym charakterze.

Podobnie, jak dotychczas omówione dźwięki pozaakordowe, dźwięk wyprzedzający może być użyty jako:

  • pojedynczy, podwójny i potrójny (przykł. 1-3)
  • w rozwiązaniu skokiem (przykł. 4)
  • stanowić ciąg dźwięków wyprzedzających (przykł. 5)
dźwięk wyprzedzający

Dźwięki wyprzedzające mogą być też użyte jako ozdoby melodyczne. Nie antycypują wówczas współbrzmień (harmonicznych), ale kolejne wysokości dźwięków w melodii. Dobrym przykładem takiego traktowania dźwięku wyprzedzającego może być trio pochodzące ze słynnego Marsza weselnego:

F. Mendelssohn-Bartholdy, Marsz weselny ze 'Snu nocy letniej’, (opr. Jack Mills)

 

nic dodać, nic ująć

Antycypacja to chyba najmniej skomplikowany rodzaj dźwięku obcego. Dawniejsze podręczniki nie poświęcają mu nawet większej uwagi, ograniczając się raczej do ogólnych wskazań:

W. Żeleński, G. Roguski, Nauka harmonji oraz pierwszych zasad kompozycji, Warszawa 1899, s. 148

 

podsumowanie cz. 2

Dźwięki obce II rodzaju – międzyakordowe – występują na słabej części taktu. W zależności od pełnionej roli, klasyfikujemy je jako przejściowy, pomocniczy i wyprzedzający (dotychczas omówione). Wprowadzone do harmonizacji urozmaicają brzmienie i uspokajają puls harmoniczny. Umiejętne ich użycie daje opracowanie proste a niebanalne.

Poznanie i opanowanie każdego nowego środka harmonicznego umożliwia coraz właściwszą harmonizację.Jan Gawlas (1901-1965)