dźwięki obce (cz. 2)

Drugi etap obcowania z dźwiękami pozaakordowymi.

Dotychczas badaliśmy ogólną ich teorię oraz wprowadziliśmy wszelkiej maści opóźnienia. Dziś zajmiemy się wybranymi dźwiękami obcymi drugiego rodzaju. Poznamy nie tylko zasady ich tworzenia, ale także spróbujemy zorientować się, w jakich sytuacjach dadzą się najwygodniej zastosować…

 

w ramach przypomnienia

Dźwięki obce dzieli się na dwie główne kategorie. Różnice wynikają z miejsca pojawienia się dźwięku obcego. Opóźnienie to dźwięk obcy osiągnięty wraz z akordem: od samego początku swego brzmienia akord zawiera „niewłaściwe” dźwięki.

Pozostałe dźwięki obce, międzyakordowe – będące tematem tego artykułu – powstają w trakcie trwania akordu. Początkowo składa się on z prymy, tercji i kwinty, które później stają się innym składnikiem współbrzmienia.

dźwięki międzyakordowe
dźwięki międzyakordowe

Do międzyakordowych zaliczamy następujące dźwięki:

  1. PRZEJŚCIOWY
  2. POMOCNICZY
  3. WYPRZEDZAJĄCY
  4. ZAMIENNY
  5. ODERWANY
  6. (odskakujący)

Mogą one występować w jednym, dwóch lub więcej głosach jednocześnie.
Mogą to być dźwięki obce tej samej odmiany (np. dwa przejściowe, pomocnicze) lub należące do różnych odmian (np. zamiennyoderwanym). Wreszcie mogą w tym samym akordzie realizować różne wartości rytmiczne.

Ilość potencjalnych kombinacji jest spora, a zasady ich użycia sprowadzają się w gruncie rzeczy do prostej reguły:

Takie współbrzmienia, składające się z dwóch lub więcej dźwięków obcych, mogą być współbrzmieniami konsonasowymi lub dysonansowymi. Dźwięki obce stykające się ze sobą bezpośrednio nie powinny jednak tworzyć ostro brzmiących współbrzmień dysonansowych, tj. małej sekundy, septymy wielkiej i enharmonicznie im równoważnych (półton chromatyczny, oktawa zmniejszona itp.)
(Kazimierz Sikorski, Harmonia, cz. II, Kraków 1949, s. 162)

Należy również pamiętać o zasadach rozwiązywania dysonansów, np. unikać nielogicznego wejścia na unison ze współbrzmienia sekundy („jamochłon”).

 

dźwięk przejściowy (skrót: p.)

Jego rola polega na wypełnieniu kolejnymi nutami (sekundami) interwału tercji lub kwarty, tworzących składniki akordu. Wartość rytmiczna nie może być większa od wartości dźwięku, która go poprzedza:

dźwięk przejściowy
dźwięk przejściowy

Wypełnienie owej „luki” może też dokonać się chromatycznie – przez wykorzystanie przejściowych dźwięków, nienależących do danej tonacji:

dźwięki przejściowe chromatyczne
dźwięki przejściowe chromatyczne
korzyści

Dzięki wykorzystaniu dźwięków przejściowych w sopranie, można w znaczący sposób podnieść wartość opracowania przez uspokojenie pulsu zmian harmonicznych. Harmonizowanie bowiem nie polega na stosowaniu zmiany akordu na każdym jednym dźwięku melodii, ale na odpowiednim ich doborze, wynikającym z przebiegu melodii, np.:

'Mędrcy świata, monarchowie', II część (opr. własne)
Mędrcy świata, monarchowie’, II część

Pamiętajmy, że:

Bezmyślna harmonizacja przebiegu harmonicznego według nomenklatury nie da pożądanych efektów.
(J. Gawlas, Harmonia funkcyjna, Kraków 1973, s. 78)

 

caveat

Wykorzystując dźwięki przejściowe (zwłaszcza w sopranie), należy zwrócić uwagę, by nie doprowadzić do zdwojenia lub zaniku tercji akordu. Trzeba w takim wypadku zmienić wysokość dźwięku w innym głosie, aby uniknąć błędu:

dźwięki przejściowe - błędy
dźwięki przejściowe – typowe błędy
multiplikacja

Zgodnie z wcześniejszą uwagą, wykorzystanie dźwięków przejściowych może dokonać się w dwóch lub więcej głosach. Zanim przytoczę odpowiednie ilustracje nutowe, podaję wskazania Kazimierza Sikorskiego (s. 163-165):

Dwa dźwięki obce tej samej odmiany mogą być osiągnięte i poprowadzone w ruchu równoległym (najlepiej równoległymi tercjami lub sekstami).

Zmiana chromatyczna jednego dźwięku obcego zazwyczaj pociąga za sobą taką samą zmianę chromatyczną drugiego dźwięku obcego, posuwającego się ruchem równoległym.

W pochodach chromatycznych możliwe są równoległe trytony
(kwarty zwiększone, kwinty zmniejszone), a nawet septymy.

Ukośne brzmienie półtonu pomiędzy dźwiękami obcymi jest zawsze możliwe.

 

Przykłady wykorzystania dźwięków przejściowych w kilku głosach jednocześnie:

dźwięki przejściowe w kilku głosach
dźwięki przejściowe w kilku głosach

 

akordy przejściowe

Ostatni przykład nutowy jest najciekawszy, gdyż przedstawia tzw. akordy przejściowe. To współbrzmienia wynikłe z zastosowania dźwięków obcych, dające się jednak zinterpretować jako samoistne akordy. W tym konkretnym przykładzie są nimi C, d, e, F, G, a, h>C, oparte na nucie stałejc.

Co ciekawe, gdyby odwrócić następstwo dźwięków z ostatniego przykładu nutowego, otrzymalibyśmy wówczas brzmienie identyczne z połączeniem D – S, które – jak wiadomo – zabronione jest w klasycznym ujęciu harmonii. Mało tego: okazałoby się, że w tym konkretnym wypadku jest ono usprawiedliwione.

akordy przejściowe
akordy przejściowe

Nie łączymy tu bowiem akordów stopnia VIV. Współbrzmienia te wynikają z konsekwentnego prowadzenia linii melodycznych sopranu, altu i tenoru. Innymi słowy, nie są to akordy w rozumieniu funkcyjnym, ale przejściowe akordy o charakterze melodycznym.

P. Rytel, Harmonja, Warszawa 1930, s. 50
P. Rytel, Harmonja, Warszawa 1930, s. 50

Nieco dłuższy komentarz poświęcony akordom przejściowym znajdziemy w podręczniku napisanym przez Władysława ŻeleńskiegoGustawa Roguskiego:

W. Żeleński, G. Roguski, Nauka harmonji oraz pierwszych zasad kompozycji, Warszawa 1899, s. 162-163
W. Żeleński, G. Roguski, Nauka harmonji oraz pierwszych zasad kompozycji, Warszawa 1899, s. 162-163

 

nuta stała

Wypada w tym miejscu uzupełnić dwa zdania w temacie nuty stałej, służącej za podstawę akordom przejściowym. Jest to środek harmoniczny, występujący zwłaszcza w bardziej rozbudowanych utworach, służący utrwaleniu tonacji (po wychyleniach modulacyjnych). Warunkiem użycia jest oparcie współbrzmień konsonansowych na jej początku i na końcu.

A. Chlondowski, Nauka harmonji, Przemyśl 1929, s. 76
A. Chlondowski, Nauka harmonji, Przemyśl 1929, s. 76

 

 

dźwięk pomocniczy (skrót: pom.)

Stanowi wychylenie o górną lub dolną sekundę, a następnie powrót na ten sam dźwięk akordowy. Taki dźwięk – powracający „na swoje miejsce” – może:

  • rozwiązać się na akordowy dźwięk w tej samej funkcji (przykł. 1-3),
  • zostać składnikiem innego akordu (przykł. 4), lub
  • stać się jeszcze innym dźwiękiem obcym, np. opóźnieniem (przykł. 5)
dźwięk pomocniczy
dźwięk pomocniczy
daleki kuzyn ozdobników

Ze względu na charakterystyczne brzmienie, w dawniejszych podręcznikach porównywany był z mordentem, a jego bardziej rozbudowana postać – z obiegnikiem.

dźwięk pomocniczy (jako mordent) Z. Noskowski, M. Zawirski, Wykład praktyczny harmonji, Warszawa 1904, s. 161
Z. Noskowski, M. Zawirski, Wykład praktyczny harmonji, Warszawa 1904, s. 161
W. Żeleński, G. Roguski, Nauka harmonji oraz pierwszych zasad kompozycji, Warszawa 1899, s. 159
W. Żeleński, G. Roguski, Nauka harmonji oraz pierwszych zasad kompozycji, Warszawa 1899, s. 159

 

złożone postaci

Bardziej rozbudowana postać może stanowić zarówno wykorzystanie dźwięku obcego w jednym głosie, jak i pozostałych (do czterech włącznie).
W swoim podręczniku do nauki harmonii Mirosław Niziurski stwierdza:

Podwójne dźwięki pomocnicze poruszają się najczęściej w równoległych tercjach, sekstach lub ruchem przeciwnym. Potrójne – w akordach sekstowych lub kwartsekstowych, albo dwa równolegle, a trzeci ruchem przeciwnym. Poczwórne – pary głosów ruchem przeciwnym lub trzy głosy ruchem równoległym, a czwarty przeciwnym.
(M. Niziurski M., Harmonia, Warszawa 1984, s. 158)

dźwięki pomocnicze
dźwięki pomocnicze

Zgodnie z tym, co stwierdziliśmy w poprzedniej części artykułu, akord toniczny w formie „sześć-cztery” można interpretować jak S w drugim przewrocie. Na ten fakt wskazuje błękitna ramka w oznaczeniach funkcyjnych.


korzyści

Na koniec warto dodać, że dźwięki pomocnicze oraz przejściowe mogą być bardzo użyteczne. Odpowiednie ich wykorzystanie znacznie upraszcza szkielet harmoniczny opracowania, czyniąc go jednak interesującym brzmieniowo. Oczywiście dużo zależy od cech oryginalnej melodii oraz wyobraźni muzycznej autora, wynikającej z odpowiedniej ilości popełnionych ćwiczeń.

Dwa przykłady zastosowania „leniwej” harmonii:

'Otrzyjcie już łzy', refren (opr. własne)
Otrzyjcie już łzy, płaczący’, refren (opr. własne)
'Tryumfy Króla Niebieskiego', II część (opr. własne)
'Tryumfy Króla Niebieskiego’, II część (opr. własne)

 

 

dźwięk wyprzedzający (skrót: w.)

Inaczej: antycypacja. Jego istotę najprościej wyjaśnić jako odwrotność opóźnienia. To osiągnięcie w trwającym akordzie dźwięku należącego do następnego współbrzmienia. Dźwięk ten „zdradza”, „wyprzedza” jakąś część następnej jednostki harmonicznej. Przy tym ważne jest, by – w stosunku do następującego po nim właściwego dźwięku akordowego – dźwięk wyprzedzający miał krótszą wartość rytmiczną.

 

charakterystyka

Cechy te przekładają się na specyficzne, niemal fanfarowe brzmienie. Z tego właśnie względu dźwięk ten najczęściej występuje w końcowej kadencji, w utworach o uroczystym charakterze.

Podobnie, jak dotychczas omówione dźwięki pozaakordowe, dźwięk wyprzedzający może być użyty jako:

  • pojedynczy, podwójny i potrójny (przykł. 1-3)
  • w rozwiązaniu skokiem (przykł. 4)
  • stanowić ciąg dźwięków wyprzedzających (przykł. 5)
dźwięk wyprzedzający
dźwięk wyprzedzający

Dźwięki wyprzedzające mogą być również stosowane jako ozdoby melodyczne. Nie antycypują wówczas współbrzmień, ale kolejne wysokości dźwięków w melodii. Dobrym przykładem takiego ujęcia dźwięku wyprzedzającego może być trio pochodzące ze słynnego Marsza weselnego:

F. Mendelssohn-Bartholdy, Marsz weselny ze 'Snu nocy letniej', (opr. Jack Mills)
F. Mendelssohn-Bartholdy, Marsz weselny ze ’Snu nocy letniej’, (opr. Jack Mills)

 

nic dodać, nic ująć

Antycypacje to chyba najbardziej oczywisty (prosty) rodzaj dźwięku obcego. Nawet dawniejsze podręczniki nie poświęcają mu większej uwagi, ograniczając się do ogólnych wskazań:

W. Żeleński, G. Roguski, Nauka harmonji oraz pierwszych zasad kompozycji, Warszawa 1899, s. 148
W. Żeleński, G. Roguski, Nauka harmonji oraz pierwszych zasad kompozycji, Warszawa 1899, s. 148

 

podsumowanie cz. 2

Dźwięki obce II rodzaju – międzyakordowe – używają się na słabej części taktu. W zależności od pełnionej roli, klasyfikujemy je jako przejściowy, pomocniczy i wyprzedzający (dotychczas omówione). Wprowadzone do harmonizacji urozmaicają brzmienie i uspokajają puls harmoniczny. Umiejętne ich użycie daje opracowanie proste a niebanalne.

J. Gawlas, Harmonia funkcyjna, Kraków 1973, s. 57
J. Gawlas, Harmonia funkcyjna, Kraków 1973, s. 57

CDN.