etapy nauki harmonii

Dziś kilka luźnych przemyśleń dotyczących etapów nauki harmonii.

Patrząc z własnej perspektywy, dostrzegam wyraźne i odrębne dwa etapy. Nie chodzi bynajmniej o zakres wiadomości ani podział na harmonię ’szkolną’ i ’akademicką’. Dotyczy on posiadanego doświadczenia i wszelkich prób wykorzystania wiedzy w praktyce.

Jakie wnioski stały się konkluzją? Czytaj dalej „etapy nauki harmonii”

na dobry start

Zdaniem niektórych, pierwsze godziny nowego roku ważą losy kolejnych 365 dni.
Aby ten mmxxiii upływał pod znakiem harmonijnego życia, podrzucam miękkie zadanka: łatwiutkie soprany stęsknione zwyczajowych współtowarzyszy ⇒ plik.

Opublikowano wzadania

co z tą kwintą (IV)

Ostatnia odsłona i jednocześnie podsumowanie rozważań kwintowych.

W tej części wskażę kilka sytuacji, w których kwinty lubią się zadomowić (i rozmnażać). Przyświeca tu cel prewencyjny: by zapobiec ich powstawaniu w newralgicznych miejscach. Na koniec podrzucę kilka kontrolnych ćwiczeń.

A więc… zaczynamy! Czytaj dalej „co z tą kwintą (IV)”

co z tą kwintą? (III)

Kwintowy problem — akt trzeci…

Znamy już wykładnię zakazu postępu głosów w równoległych kwintach i oktawach. Ostatnio przypomnieliśmy sobie o istnieniu akceptowalnego (zdaniem niektórych) pochodu kwint różnych rozmiarem. Na warsztat weźmiemy dziś jeszcze inne, mniej znane, formy omawianych interwałów.

Dziś spróbujemy zamknąć temat – oswoić kwintową bestię.
Czy jest to w ogóle możliwe? Czytaj dalej „co z tą kwintą? (III)”

co z tą kwintą? (II)

Kontynuacja kwintowej sagi.

Do tej pory omówiliśmy ruch głosów harmonicznych, poznaliśmy uzasadnienie zakazu stosowania równoległych pochodów kwintowo-oktawowych oraz przyczynę powstawania tego harmonicznego błędu. A to zaledwie przysłowiowy wierzchołek góry lodowej

Dziś zmierzymy się z następstwem kwint różnych rozmiarem. Będzie się działo! Czytaj dalej „co z tą kwintą? (II)”