elementy dzieła muzycznego (I)

O przebiegu każdego utworu muzycznego – czy to wielkiej symfonii, czy prostej melodii ludowej – decyduje szereg czynników (składników) określanych mianem elementów dzieła muzycznego.

To właśnie one – melodia, rytm, współbrzmienia… – tworzą wszystko, bez czego trudno wyobrazić sobie utwór. Odpowiednio ze sobą połączone, zapewniają mu ład (muzyczny sens), nadają kształt i decydują o całości brzmienia. W konsekwencji więc pozwalają odróżnić jeden utwór od drugiego. I choć nie należą one do zagadnień czysto harmonicznych, są z nimi spokrewnione.

Wniknijmy zatem w ciekawy świat elementów dzieła muzycznego!

 

a oto i oni…

Istnieje siedem elementów dzieła muzycznego:

  1. MELODYKA – regulująca następstwo kolejnych dźwięków
    (jest to inaczej „organizacja linearna” lub „horyzontalna”),
  2. RYTMIKA – wyznaczająca proporcje między czasem trwania dźwięków,
  3. HARMONIKA – zajmująca się współbrzmieniami („organizacja wertykalna”),
  4. DYNAMIKA – uwzględniająca siłę natężenia dźwięku (głośności),
  5. AGOGIKA – określająca tempo wykonania,
  6. ARTYKULACJA – inaczej sposób wydobycia (realizacji) dźwięku,
    a także spokrewniona z nią
  7. KOLORYSTYKA – opisująca wrażenie estetyczne (brzmienie) utworu.

Stosunki pomiędzy nimi wyraża FAKTURA: jest to sposób realizacji formy muzycznej, a więc unikalne ukształtowanie konkretnego dzieła. I choć nie zalicza się jej do elementów dzieła muzycznego, z racji swej roli bywa wymieniana wraz z nimi, chciałoby się rzec, na jednym oddechu.

 

ich znaczenie

Zgodnie z tym, co napisano powyżej, odpowiednio ze sobą połączone elementy dzieła muzycznego, zapewniają ład (muzyczny sens), nadają mu kształt, decydują o całości brzmienia, a w konsekwencji — pozwalają odróżnić jeden utwór od drugiego.

Rzecz stanie się oczywista, kiedy tezę tę poprzemy prostym przykładem. Mając do dyspozycji zaledwie dwa dźwięki e i g, możemy ułożyć z nich kilka melodii:

Zwróćmy uwagę, że przykłady 1 i 2 oraz 3 i 4 różnią się wyłącznie kierunkiem (następstwem) analogicznie zbudowanych melodii.

Powyższe przykłady ukazują zapis meliczny, to jest wyłącznie wysokościowy, pozbawiony informacji o czasie trwania dźwięku. Dopiero po podłożeniu odpowiedniego rytmu otrzymamy melodie, które można już zidentyfikować. W tym wypadku są to cztery znane tradycyjne melodie:

 

podział

Dawniejsza teoria dzieliła je na elementy o znaczeniu formotwórczym i wtórnym. Panowała wszak opinia – zgodna zresztą z rozwojem samej muzyki – że podstawową rolę w utworze muzycznym odgrywają melodia, rytm i współbrzmienia, a cała reszta ma zdecydowanie mniejszą rangę. Innymi słowy, że głośność, tempo oraz artykulacja z kolorystyką nie są na tyle samodzielne, by z tych elementów stworzyć utwór muzyczny.

Podział taki przedstawiał się następująco:

elementy dzieła muzycznego
formotwórcze:
drugorzędne:
melodyka
dynamika
rytmika
agogika
harmonika
artykulacja i kolorystyka

∴

Sytuacja zmieniła się w XX wieku, kiedy w poszukiwaniu nowego języka muzycznego zaczęto odchodzić od dotychczasowej praktyki, nadając większe znaczenie pozostałym elementom dzieła. Najlepszym przykładem może być nurt sonorystyczny, który znacząco rozszerzył sposoby wydobycia dźwięku, wprowadzając rozmaite nieortodoksyjne oznaczenia artykulacyjne:

przykładowe znaki artykulacyjne w sonorystyce

no a czy to w ogóle potrzebne?

Dział zajmujący się elementami dzieła muzycznego należy do podstawowych wiadomości z zakresu form muzycznych (analizy dzieła). I chociaż jest to pozornie odrębny od harmonii przedmiot, pomiędzy nimi istnieją ścisłe związki.

Harmonia, czy też – używając przytoczonej wyżej nazwy elementu dzieła – harmonika, stanowi jeden z charakterystycznych komponentów utworu muzycznego; na formach muzycznych rozpatrywana jest zaledwie jako „składnik”, choć wcale niebagatelny. Relacje planów tonalnych leżą u podstaw wielu form muzycznych: w fudze decydują o rodzaju odpowiedzi (realna / tonalna), w formie sonatowej regulują zależności między tematami i często stanowią ważną część przetworzenia i repryzy, a w wariacjach mogą uzasadniać związki między poszczególnymi, pozornie odrębnymi przeobrażeniami tematu.

Nie dość tego. Tylko zrozumienie budowy utworu zapewnia sukces dobrego (świadomego) jego wykonania. Wspominał o tym choćby Robert Schumann w swoich wskazaniach dla uczącej się młodzieży (→ omówionych ostatnio). W podobnym tonie wypowiadali się też inni kompozytorzy:

Nauka teorii w muzyce wtajemnicza w jej język, uczy prawideł logicznego w niej myślenia, słowem jest gramatyką, której znajomość jest zatem niezbędna nie tylko dla kompozytora lub nauczyciela, ale nawet dla każdego wykonawcy; bez niej niepodobna bowiem jest zrozumieć i oddać należycie myśli autora.Władysław Żeleński (1837-1921)

czy:

Poznanie tych praw, nawet pobieżne, umożliwia zrozumienie treści utworów muzycznych, a tym samym powiększa uczucie radości w słuchaniu muzyki.Kazimierz Garbusiński (1883-1945)

∴

Dla własnego więc pożytku warto zainwestować czas i siły w naukę harmonii i form muzycznych. Jest to też uzasadnieniem dla ciągłego uwzględniania tych dwóch przedmiotów w ramowych planach nauczania przewidzianych w muzycznej edukacji artystycznej.

Tak więc w cyklu kolejnych kilku artykułów chcę przedstawić wszystkie elementy dzieła muzycznego, ich systematykę oraz wskazać ich przemiany w dziejach muzyki. Sądzę, że czeka nas interesująca przygoda.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *