przewroty (VI)

Nastał czas podsumowania. W szeregu artykułów mierzyliśmy się z kwestią akordów w przewrotach. Było przypomnienie zasad ich powstania, omówienie charakterystyki i reguł użycia oraz wskazanie wygodnych miejsc użycia. Każdy z przewrotów to unikalna postać, mająca zastosowanie w ściśle określonym kontekście harmonicznym. Świadome ich wykorzystanie znacząco podnosi wartość opracowania. Zaprezentowany dotąd cykl artykułów został zebrany w całość i jest dostępny ⇒ PRZEWROTY.  

przewroty (I)

Budowa akordów oraz zagadnienie ich przewrotów ma szerokie zastosowanie w nauce harmonii. W szeregu artykułów spróbujemy uporządkować wiadomości dotyczące postaci akordów. Szczególnie skupimy się na wskazaniu możliwości i korzyści płynących ze świadomego i umiejętnego stosowania akordów w przewrotach. Będzie to, jak sądzę, swoiste kompendium wiedzy.

akordy symetryczne

Jedną z podstawowych reguł systemu dur-moll jest, że akordy buduje się tercjami. Dysponując dwoma rodzajami tercji: małą i wielką otrzymujemy cztery podstawowe tryby trójdźwięków: durowy, molowy, zwiększony i zmniejszony. Swą nazwą, dwa pierwsze nawiązują do dwóch skal: majorowej i minorowej i są strukturami konsonansowymi. Dwa pozostałe są dysonujące i nie mogą stanowić ośrodka (toniki) żadnej tonacji. Nimi właśnie będziemy się dziś zajmować.

Antoni Chlondowski: omówienie

Jako że ostatnio przybliżyłem postać ks. Antoniego Chlondowskiego, postanowiłem pójść za ciosem i rozprawić się z jego podręcznikiem. Nauka harmonji ukazała się w 1929 roku w Przemyślu, jako “zwięźle i przystępnie opracowany” podręcznik dla uczniów szkół organistowskich. Czy wykład Chlondowskiego wniósł coś istotnego dla polskiej szkoły harmonii? Czy autor zdradził sekret swej bogatej i natchnionej metody harmonizacji? I czy rzeczywiście jest to podręcznik “zwięzły i przystępny”? Na pytania te i inne …

modulacje (cz. 4)

Jeśli modulację uznać za ukoronowanie całej nauki harmonii, to modulacja enharmoniczna jest zwieńczeniem działu zajmującego się nauką zmiany tonacji. Bazuje ona na enharmonii, czyli możliwości odmiennego zapisu dźwięków identycznych w swym brzmieniu, i daje nieograniczone wręcz możliwości. A jak to wygląda w praktyce?