D-S: czy to w ogóle możliwe? (II)

D–S: łączenie dominanty z subdominantą. To sztandarowy zakaz, przynajmniej w myśl „szkolnych” reguł. Jednak w określonych przypadkach sztywne, podręcznikowe prawidła tracą swą moc, oficjalnie przyzwalając na niemożliwe. Duga odsłona rozważań na temat możliwości łączenia D–S.

D-S: czy to w ogóle możliwe? (I)

D–S: łączenie dominanty z subdominantą. To sztandarowy zakaz, przynajmniej w myśl „szkolnych” reguł. Jednak w określonych przypadkach sztywne, podręcznikowe prawidła tracą swą moc, oficjalnie przyzwalając na niemożliwe. Kiedyż więc możliwe jest następstwo D–S?

o pobocznych raz jeszcze…

„Jakie łączyć ze sobą akordy?” Zapraszam na krótki film, który wpisując się w absolutne podstawy improwizacji fortepianowej czy kompozycji muzycznej, udziela odpowiedzi na przedmiotowe pytanie. I choć wkraczamy w rejony muzyki rozrywkowej, wnioski są uniwersalne:

akordy wtrącone (cz. 2)

Po ostatnim artykule „rozpoznawczym”, chcę podrążyć temat akordów wtrąconych. Dotychczas omówiłem bodaj najprostsze ich formy; tym razem poznamy bardziej złożone postaci. Zapraszam do lektury.  

pozorne dominanty i akordy wtrącone

Nie dalej, jak miesiąc temu, kilka artykułów poświęciłem akordom pobocznym. Zwiększyły one nie tylko możliwości brzmieniowe (co działa na naszą korzyść) ale także spowodowały znaczny przyrost akordów (co może, acz nie powinno działać na naszą niekorzyść)… Poruszając się po tak rozległym zagadnieniu można podnieść słuszne pytanie: czy jest jakaś wskazówka, która pomoże dobrać idealne połączenia akordów? Spróbuję odpowiedzieć poniżej.